Reklama

Reklama

Boks. Fury pokonał Wildera. Czas na Joshuę?

Promotor mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF, WBO i WBA Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO), Eddie Hearn twierdzi, że w lecie musi dojść do walki, która wyłoniłaby niekwestionowanego mistrza. Chodzi o konfrontację AJ'a ze świeżo upieczonym mistrzem WBC, Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO).

W niedzielę rano podczas gali w Las Vegas Fury wygrał z niepokonanym dotąd Amerykaninem Deontayem Wilderem przez techniczny nokaut w siódmej rundzie po tym, jak "narożnik" Wildera poprosił sędziego o przerwanie walki.

- Nie ma potrzeby, by organizować trzecią walkę Fury'ego z Wilderem, zróbmy od razu walkę (z Joshuą - przyp.red.) w lecie, o tytuł niekwestionowanego czempiona - stwierdził Hearn i od razu zareagował na głosy zarzucające mu dążenie do unikania walki z Furym.

- Oczywiście, że chcę tej walki. AJ także bardzo jej chce. Do tej walki dojdzie w tym roku, to musi się wydarzyć - dodał szef grupy Matchroom. 

Reklama

Czy walka Fury vs Joshua w tym roku jest realna? Przypomnijmy, że w czerwcu Joshuę czeka walka z obowiązkowym pretendentem IBF, Kubratem Pulewem, a w kolejce do starcia z AJ'em czeka jeszcze obowiązkowy pretendent WBO, Ołeksandr Usyk.

Wydaje się zatem, że jeśli Joshua zachowa tytuł, do pojedynku z Furym dojdzie raczej w przyszłym roku, choć oczywiście w bokserskim biznesie nie należy wykluczać niemal niczego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy