Reklama

Reklama

Boks. Evander Holyfield: Mój syn może być lepszy ode mnie

Evander Holyfield, jako jedyny w historii, był czterokrotnym mistrzem świata w wadze ciężkiej. Twierdzi jednak, że jego syn, może być lepszy od niego.

57-letni Evander Holyfield szykuje się do powrotu na ring i ma nadzieję na trzecią walkę z Mike'em Tysonem, którego nadchodzący powrót narobił sporego zamieszania. Dwukrotny pogromca Tysona (Holyfield poskromił Mike'a w 1996 i 1997 roku) znalazł też czas na dobre słowo na temat swojego syna, rywalizującego w wadze junior średniej Evana Holyfielda (4-0, 3 KO). 

- Evan nie musi dorównywać mojemu dziedzictwu. Musi budować swoje. To właśnie mu powiedziałem. On może być lepszy ode mnie, ale czy jest gotowy zapłacić za to swoją cenę? To bardzo mądry chłopak, mógłby robić wiele innych rzeczy. Powiedziałem mu, że boks nie jest dla wszystkich, ale on kocha bokserską grę. Tyle, że miłość do boksu jest trudna, trzeba mu poświęcić masę czasu i mieć masę pewności siebie, gdy wchodzi się między liny - powiedział Holyfield. 

Reklama

- Mój syn usłyszał ostatnio ode mnie, że musi teraz trenować jakby nic się nie stało, jakby nie było pandemii. Kiedy boks wróci, Evan będzie gotowy. Kiedy człowiek jest w formie, może przyjąć wiele, pytanie tylko, czy jest w stanie oddawać wystarczająco mocno i często. Znam bokserską grę. Mogę doradzać synowi, bo oddałem się boksowi całkowicie. Nie miałem sławnych czy bogatych rodziców. Musiałem poświęcić sie walce - dodał ''The Real Deal''.

Evan ''Yung Holy'' Holyfield to jeden z czterech synów legendy. Ma 22 lata i ponad 80 amatorskich pojedynków na koncie. Zadebiutował na zawodowym ringu w lipcu zeszłego roku i radzi sobie nie najgorzej, choć jakość jego przeciwników jest na razie delikatnie mówiąc przeciętna.

Dowiedz się więcej na temat: Evander Holyfield

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje