Reklama

Reklama

Boks. Deontay Wilder: Joshua zostałby przeze mnie zdemolowany

Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (42-0-1, 41 KO) nie ustaje w atakach na Anthony'ego Joshuę (23-1, 21 KO), który w sobotę odzyskał pasy IBF, WBA i WBO po zwycięstwie w rewanżu z Andym Ruizem Juniorem. Według Wildera Joshua i jego promotor, Eddie Hearn unikają walki, w której Brytyjczyk nie miałby szans na dotrwanie do ostatniego gongu.

- Gdyby Joshua był w sobotę w ringu z Wilderem, zostałby zdemolowany. On z pewnością nie chce się ze mną bić. Żyję w jego snach, jestem jego najgorszym koszmarem. Joshua nie chce również walki z Furym, jest dla niego za trudna - powiedział Wilder.

- Oni mówią ludziom, że chcą tych walk, ale wielu już wie, że są to tylko gówniane gierki. Nie chcę tracić energii, odpowiadając na gadki Joshuy. Oni manipulują ludźmi od samego początku, wciąż kłamią - dodał Amerykanin.

- Eddie Hearn nie pozwoli na walkę Joshua vs Wilder. On pociąga za sznurki po ich stronie. Nie chciał proponowanej wypłaty w wysokości 50 milionów dolarów dla AJ'a. Koniec dyskusji. Oni nieustannie unikają walki (...) Ja jestem królem, potworem, najstraszniejszym człowiekiem na tej planecie. Zunifikuję wszystkie pasy królewskiej dywizji - dobitnie zakończył artysta nokautu z Alabamy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje