Reklama

Reklama

Boks. Dawejko dla Gassijewa, a Fury podobno demoluje na sparingach

Głośno zrobiło się o Joeyu Dawejce (19-7-4, 11 KO) przez pogłoski o rzekomym nokaucie, jaki miał niby zafundować Anthony'emu Joshui (22-1, 21 KO) podczas sparingu na tydzień przed walką z Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO). I teraz Dawejko będzie miał okazję udowodnić swoją wartość w oficjalnym występie przeciwko innemu bardzo mocnemu rywalowi.

Murat Gassijew (26-1, 19 KO) - były zunifikowany mistrz kategorii cruiser, po operacji i długiej rehabilitacji w końcu zadebiutuje w wadze ciężkiej. Rosjanin wystąpi 27 lipca na rozpisce gali Hooker vs Ramirez. I właśnie tego dnia naprzeciw Gassijewa ma stanąć Dawejko.

Reklama

Amerykanin z polskimi korzeniami to były mistrz świata juniorów. Jest groźny, ale nie osiągnął tyle, ile mu wróżono. Może teraz jego karta się odwróci? Ale zadanie będzie bardzo trudne, gdyż Gassijew postawi bardzo wysoko poprzeczkę...

A skoro jesteśmy już przy sparingach... Znany dziennikarz Mike Coppinger poinformował, że Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) również ma kłopoty na sparingach. Tylko innego rodzaju. "Król Cyganów" podłapał podobno taką formę, że odesłał już kilku sparingpartnerów do domu. Przypomnijmy, że Anglik za dziewięć dni spotka się w Las Vegas z notowanym na drugim miejscu w rankingu WBO Tomem Schwarzem (24-0, 16 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Joey Dawejko | Murat Gassijew | Tyson Fury | Anthony Joshua

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje