Reklama

Reklama

Boks. Cheyenne Hanson "pochwaliła się" makabrycznym zdjęciem po walce

Podczas gali BDB International w Gersthofen, która odbyła się w sobotę, Cheyenne Hanson wygrała walkę z Aliną Zajcewą. Zwycięstwo okupiła poważną kontuzją, co można zobaczyć, gdyż zawodniczka pokazała swoją twarz w mediach społecznościowych.

Stawką pojedynku było wakujące, międzynarodowe mistrzostwo Niemiec. Hanson wygrała w niecodziennych okolicznościach. Podczas walki zawodniczki zupełnie przypadkowo, lecz z wielką siłą zderzyły się głowami. Na twarzy Hanson momentalnie pojawiła się olbrzymia opuchlizna. Krwiak powiększał się błyskawicznie, co było podstawą do tego, aby sędzia ringowy przerwał walkę.

W przypadku podjęcia decyzji o wcześniejszym zakończeniu walki na skutek zderzenia głowami, zwycięża ta strona, która do tego momentu prowadziła na punkty. W bawarskim Augsburgu była to Hanson i to ona zdobyła mistrzowski pas.

Reklama

"Zrobiliśmy to! Międzynarodowa mistrzyni Niemiec BDB! To była ciężka walka" - napisała na Instagramie Hanson.

Zwyciężczyni przyznała, że potyczka nie należała do łatwych. Po zdjęciach, które pojawiły się na jej profilu, można jej wierzyć na słowo. Niemka doznała poważnych obrażeń, na twarzy zauważyć można duży obrzęk.

Hanson, mistrzyni Europy w kickboxingu, do swojego rekordu dodała jedno zwycięstwo i aktualnie jej bokserski bilans to siedem zwycięstw i jedna porażka. Zajcewa na swoim koncie ma sześć porażek.

Podobny widok kibice sportów walki obserwować mogli po zaciętej walce Joanny Jędrzejczyk z Zhang Weili. Polka po “walce roku" mówiła, że wygląda jak “zombie".

PZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL