Reklama

Reklama

Boks. Carl Frampton z kontuzją ręki - walka z Jamelem Herringiem przełożona

​Carl Frampton (28-2, 16 KO) to straszny pechowiec. Na jedenaście dni przed atakiem na mistrza świata federacji WBO w wadze superpiórkowej walka z Jamelem Herringiem (22-2, 10 KO) została odwołana!

Czy jest większy pechowiec niż "Szakal"? Pamiętajcie, że w sierpniu 2019 roku, już po ceremonii ważenia, walkę Emmanuelem Dominguezem "odwołało" mu kuriozalne wydarzenie. Pewien mężczyzna potknął się, wpadł całym ciężarem na jakiś przedmiot w holu hotelowym, przewrócił go na pięściarza, przygniótł mu lewą rękę i... złamał dwie kości.

Reklama

Tym razem okoliczności aż tak kuriozalne nie były, ale na jednym z ostatnich treningów wojownik z Belfastu znów nabawił się kontuzji ręki. Lekarze mówią o dwóch tygodniach przerwy. Organizatorzy szybko znaleźli nową datę.

Pojedynek zostanie prawdopodobnie przesunięty o dokładnie cztery tygodnie - na 27 marca. Oficjalna informacja powinna pojawić się w najbliższych godzinach.

Dodajmy jeszcze, że lepszy z dwójki Frampton - Herring spotka się potem z Shakurem Stevensonem (15-0, 8 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Carl Frampton | Jamel Herring

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama