Reklama

Reklama

Boks. Caleb Plant ma istotne argumenty w starciu z Saulem Alvarezem

​Saul Alvarez (56-1-2, 38 KO) posiada obecnie tytuły mistrza świata WBA, WBC i WBO wagi superśredniej i jest liderem niemal wszystkich rankingów bez podziału na kategorie. Teraz celem "Canelo" jest wrześniowa walka o wszystkie pasy z mistrzem IBF Calebem Plantem (21-0, 12 KO). Amerykanin twierdzi, że będzie miał w starciu z Meksykaninem istotne argumenty.

Przypomnijmy, że "Canelo" pokonał dwa tygodnie temu przed czasem Billy'ego Joego Saundersa w stadionowej walce unifikacyjnej w teksańskim Arlington. Natomiast Plant w swoim ostatnim starciu pokonał jednogłośnie na punkty Caleba Truaxa na gali w Los Angeles w styczniu tego roku. W zeszłym roku ''Sweethands'' co najmniej dwukrotnie otrzymał ofertę walki z "Canelo", ale odmawiał, gdyż chciał mieć więcej czasu na obóz przygotowawczy. Teraz żąda także dziesięciu milionów dolarów wypłaty, ale wygląda na to, że jego pojedynek z Alvarezem jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej.

Reklama

- Jestem przekonany, że do walki dojdzie. Nigdy dotąd nie byliśmy jej tak blisko (...) Mój wzrost, zasięg ramion i zdolności atletyczne będą moimi atutami. A przede wszystkim mam światowej klasy ringową inteligencję. Kiedy "Canelo" walczył z Floydem Mayweatherem (Mayweather pokonał Meksykanina w 2013 roku - przyp. red.) i kiedy walczył z Erislandym Larą, miał kłopoty z ich inteligencją. Ja mam inny styl niż Mayweather i Lara, jednak przypominam ich pod względem inteligencji i atletyzmu. Mogę te atuty wykorzystać - mówi Plant, czempion o pseudonimie ''Sweethands''.


Nie przegap gali FEN 34! Oglądaj wieczór freak fightów w Ipla.tv. Kliknij i zyskaj dostęp do transmisji na żywo!

Dowiedz się więcej na temat: Caleb Plant | Saul Alvarez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje