Reklama

Reklama

Boks. Brat rywala Wacha bohaterem w samolocie

Dean Whyte - dużo większy brat Dilliana, nie boksuje, ale swoimi rozmiarami potrafi przestraszyć. I przydało mu się to. Przynajmniej na moment wyszedł z cienia brata.

Dillian (26-1, 18 KO) spotka się w sobotę z Mariuszem Wachem (35-5, 19 KO). Dean poleciał w poniedziałek do Arabii Saudyjskiej na występ brata, a przy okazji... został bohaterem.

Jeden z pasażerów dostał ataku paniki. Do tego stopnia nie kontrolował swoich poczynań, że... zaczął otwierać drzwi podczas lotu. Wtedy do akcji wkroczył Whyte i udaremnił jego szalony pomysł. Wzburzonego pasażera nie była w stanie opanować załoga. Dean złapał go w pół i podobno przemówił do rozsądku... Pasażer wrócił na miejsce i dotrwał do końca lotu.

Reklama

Co ciekawe tym samym lotem podróżowała Yeta Odusanya, czyli matka Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO), który w walce wieczoru skrzyżuje rękawice z Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO) o pasy IBF/WBA/WBO.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje