Reklama

Reklama

Boks. Arum radzi Ruizowi, jak wycofać się z walki w Arabii Saudyjskiej

Kibice znają Boba Aruma głównie jako promotora boksu, często zapominając, że szef grupy Top Rank jest również prawnikiem, który przez lata współpracował z tuzami tej profesji, m.in. z samym Robertem Kennedym. Wczoraj Arum publicznie udzielił interesującej porady prawnej Andy'emu Ruizowi Juniorowi (33-1, 22 KO), któremu nie podoba się miejsce grudniowego rewanżu z Anthonym Joshuą (22-1, 21 KO), czyli Arabia Saudyjska.

- Nie jestem prawnikiem Ruiza, jednak na jego miejscu powiedziałbym, że Departament Stanu mojego kraju odradza mi wyprawę do Arabii Saudyjskiej, twierdząc, że jest tam zbyt niebezpiecznie. Żaden sędzia nie obali takiej argumentacji, nie nakaże wyjazdu - powiedział Arum, dodając chwilę później, że zapisy w kontrakcie również nie mogą skłonić Ruiza (boksującego kiedyś nota bene w grupie Aruma) do walki w Arabii Saudyjskiej, jeżeli przedstawiłby ww. argumentację, która według Aruma ''nie jest bez precedensu''.

Reklama

Przypomnijmy, że ludzie z obozu Ruiza - m.in. jego trener Manny Robles - wspierają Meksykanina w jego niechęci do walki w Arabii Saudyjskiej. Czy słowa Aruma zachęcą ich do jeszcze mocniejszego oporu? ''Niszczyciel'' Ruiz miał rozpocząć w poniedziałek obóz przygotowawczy do drugiej walki z Joshuą. Start obozu się opóźnia, choć podobno rozpocznie się on w tym tygodniu. Do końca sierpnia powinniśmy według doniesień ze Stanów Zjednoczonych znać ostateczne stanowisko strony meksykańskiej w sprawie rewanżu.

Dowiedz się więcej na temat: Andy Ruiz jr | Anthony Joshua | Bob Arum | Eddie Hearn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje