Reklama

Reklama

Boks. Anthony Joshua znokautowany. Andy Ruiz Jr nowym mistrzem świata wagi ciężkiej

Wygląd nie boksuje. Wiemy to niby od dawna, ale jednak... Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO) pokonał przed czasem Anthony'ego Joshuę (22-1, 21 KO) i odebrał mu pasy mistrzowskie IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej!

W pierwszej rundzie pretendent starał się wywierać lekki pressing. Mistrz był ostrożny, a gdy zadawał cios, Amerykanin z meksykańskimi korzeniami za każdym razem starał się wstrzelić w tempo i skontrować czymś mocnym. Na początku drugiej odsłony Ruiz trafił prawym sierpowym i champion szybko sklinczował, by nie dać mu rozwinąć skrzydeł. Dwie minuty później AJ trafił prawym krzyżowym, poprawił lewym sierpem, lecz na niepozornym fizycznie challengerze te uderzenia nie zrobiły większego wrażenia.

Reklama

I nastała fantastyczna trzecia runda! Już na początku Joshua trafił kombinacją prawy podbródkowy-lewy sierp. Idealnie na szczękę. Ruiz padł po raz pierwszy w karierze na deski. Ale szybko się poderwał. Mistrz ruszył na niego, by dokończyć dzieła zniszczenia, lecz nadział się na lewy sierp i to on padła na matę ringu! Zapachniało sensacją. Ruiz Jr ruszył na niego, bombardował w półdystansie i złapał przy linach dwoma kolejnymi sierpami. Joshua po raz drugi poleciał na deski. Powstał na dziewięć, a wtedy zabrzmiał zbawienny gong.

AJ w czwartym starciu praktycznie nie wyprowadzał ciosów. Po prostu chciał dojść do siebie. Ten odcinek znów wygrał Andy, lecz nie podpalał się i też nie narzucał wysokiego tempa. W piątej rundzie Joshua uruchomił lewy prosty, a pół minuty przed końcem po takim lewym szybko wyprowadził lewy sierp na głowę challengera. Champion wrócił do gry, wygrał rundę 10:9, widać jednak było, że jeśli trafią obaj, to bardziej te ciosy odczuje mistrz. Boksował więc ostrożnie dla siebie.

Przez dwie minuty szóstej rundy Brytyjczyk kontrolował dystans, w trzeciej jednak się pogubił, gdy Ruiz zaczął bić na korpus. Mistrz odczuwał te bomby i znów się cofnął.

Koniec nastąpił w siódmej rundzie. Sensacja! Joshua trafił prawym krzyżowym, ale to tylko rozwścieczyło Ruiza, który ruszył niczym czołg i przebił gardę przeciwnika serią sierpów. AJ padł na deski po raz pierwszy w tym starciu, a trzeci w ogóle. Po liczeniu do ośmiu Andy poprawił prawym sierpowym i Joshua znów leżał. Podniósł się na osiem, jednak sędzia uznał, że ma już dość. Przerwał potyczkę, ogłaszając wygraną Ruiza Jr przez TKO!

Dowiedz się więcej na temat: Andy Ruiz jr | Anthony Joshua

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje