Reklama

Reklama

Boks. Adam Kownacki wspomina wyjątkowy moment w karierze

W przyszłym roku Adam Kownacki może doczekać się mistrzowskiej walki w wadze ciężkiej, z kolei w środę odnotował bardzo przyjemną rocznicę w swojej karierze. Wszystko zaczęło się 30 października 2009 roku...

To właśnie wtedy, na gali w mieście Yonkers, w stanie Nowy Jork, miał miejsce zawodowy debiut pochodzącego z Konarzyc pod Łomżą, a od 7. roku życia mieszkającego za oceanem Kownackiego.

Reklama

Rywalem wówczas 20-letniego "Babyface'a" był Amerykanin Carossee Auponte, wtedy legitymujący się bilansem jedynie dwóch porażek. Polak przejechał się po rywalu, niczym walec, demolując go w ekspresowym tempie.

Właśnie na tę okoliczność nasz pięściarz opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wraca pamięcią do tamtych wydarzeń. "10 lat temu zadebiutowałem zawodowo. Walka trwała około 30 sekund. I tak rozpocząłem podróż, która doprowadziła mnie do stania się piątym zawodnikiem wagi ciężkiej. Niech kolejna dekada zaprowadzi mnie do panowania w najcięższej dywizji" - napisał Kownacki.

Obecnie Kownacki znajduje się w poczekalni do pojedynku o tytuł mistrza świata. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że niepokonany Polak (20 zwycięstw, z czego 15 przed czasem) doczeka się walki życia jeszcze w tym roku, jednak nadal będzie musiał uzbroić się w cierpliwość.

Nasz pięściarz przekonuje się na własnej skórze, że boks zawodowy to nie tylko sport, ale także biznes, wpływy promotorów oraz interesy poszczególnych federacji.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Adam Kownacki | Adam 'Baby Face' Kownacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje