Reklama

Reklama

Boks. Adam Kownacki: Jeżeli "wjadę" w Pulewa, to będzie dobrze

Najlepszy obecnie polski pięściarz wagi ciężkiej, Adam Kownacki (20-0, 15 KO) oglądał w Las Vegas sobotni pojedynek Deontay Wilder vs Luis Ortiz II o pas WBC. Polak sam jest coraz bliżej walki o mistrzostwo świata i uważnie przygląda się możliwym rywalom.

Adam znajduje się w tej chwili na siódmym miejscu w rankingu WBC, na czwartym w rankingu WBA, na trzecim w rankingu IBF i na piątym w rankingu WBO. W rozmowie z TVP Sport ''Babyface'' poruszył temat walk o pasy WBC i IBF, które są w przyszłym roku najbardziej prawdopodobne.

Reklama

O możliwych słabościach Deontaya Wildera:

Ciekaw jestem, jak mocną ma szczękę. Jego wytrzymałość na ciosy jest największym znakiem zapytania. Poza tym chciałbym zobaczyć, jak zareaguje pod dużą presją rywala.

O możliwej walce mistrzowskiej z Kubratem Pulewem:

Oglądałem jego walki z Władimirem Kliczką oraz z Rydellem Bookerem. Z moim sztabem powoli szykujemy się na Bułgara. Prezentuje europejski styl boksowania, z dobrym lewym prostym. Jednak ma słabszą obronę. Jeżeli w niego "wjadę", to będzie dobrze. Mój styl jest niewygodny dla każdego zawodnika i nie zamierzam go zmieniać.

Przypomnijmy, że walka Kownackiego z Pulewem (numerem jeden rankingu IBF) o wakujący pas IBF wagi ciężkiej jest możliwa na gali Wilder vs Fury II 22 lutego. By do mistrzowskiego pojedynku z udziałem Polaka doszło, Andy Ruiz musi przede wszystkim pokonać 7 grudnia Anthony'ego Joshuę (stawką są pasy IBF, WBA i WBO), a potem zwakować pas IBF.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Kownacki | Adam 'Baby Face' Kownacki | Kubrat Pulew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje