Reklama

Reklama

Boente: Kliczko nie zamierza kończyć kariery

Choć Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) ma już 38 lat, a na koncie 65 zawodowych walk, król wszechwag nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery. Sympatycy Ukraińca mogą być spokojni o to, że zobaczą jeszcze przynajmniej kilka pojedynków z jego udziałem.

"Władimir uwielbia boks i będzie wchodzić do ringu tak długo, jak będą mu na to pozwalać zdrowie i motywacja. On nadal kocha walczyć" - zapewnił menedżer boksera Bernd Boente.

Kolejny występ "Dr Stalowy Młot" zaliczy 15 listopada w Hamburgu, gdzie skrzyżuje rękawice z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). Niewykluczone, że jeżeli wygra, w niedalekiej przyszłości dojdzie do jego rewanżu z Aleksandrem Powietkinem (28-1, 20 KO), którego pokonał już w październiku ubiegłego roku. Ponowna konfrontacja Ukraińca z Rosjaninem miałaby dodatkowy wymiar polityczny.

"Powietkin ma za sobą świetną walkę z Carlosem Takamem, jego kolejne zwycięstwa mogą sprawić, że kibice znowu będą chcieli zobaczyć go w starciu z Władimirem. Mam nadzieję, że pojedynki Kliczki będą pokazywane w Rosji. Ma tam wielu fanów, a sport łączy ludzi" - stwierdził Boente.

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko | Kubrat Pulew | Aleksander Powietkin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje