Reklama

Reklama

Billy Joe Saunders: Obawiam się, że Fury nie dożyje do "30"

Mistrz WBO wagi średniej Billy Joe Saunders (23-0, 12 KO) przyznał, że poważnie obawia się o zdrowie i przyszłość swojego rodaka i dobrego kolegi, Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO).

Czempion kategorii ciężkiej z powodu depresji po raz drugi wycofał się z walki rewanżowej z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Ostatnio w jego organizmie wykryto też kokainę.

- Obawiam się, że on nie dożyje trzydziestki. Jeśli ludzi się za nim nie wstawią, a on nie otrzyma pomocy, której potrzebuje, może się to odbić na życiu jego i jego rodziny. Społeczność travellersów jest za nim. Ale to inni - prasa - muszą dać mu odetchnąć, poklepać po plecach. Powiedzieć, żeby się nie martwił, może to by dodało mu pewności siebie - stwierdził Saunders.

Reklama

- Rozmawiałem z nim, jest bardzo przybity, bardzo, nie ma nastroju, aby rozmawiać z kimkolwiek. Psychicznie nie jest we właściwym miejscu. Jest naprawdę źle, on potrzebuje pomocy - dodał.

Sam Fury oświadczył w poniedziałek, że otrzymuje już odpowiednią pomoc. - Wrócę jeszcze silniejszy. Spróbujcie mnie zatrzymać! - napisał na Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje