Bezczelnie ograbili Polaka ze złotego medalu z Amerykaninem. Finał sprawy przeszedł do historii

Tadeusz Walasek wywalczył srebrny i brązowy medal olimpijski, a także był mistrzem Europy. W jego domu jednak zawisł olimpijski skarb ze szczerego złota, sfinansowany przez kibiców za krzywdy w finale igrzysk w Rzymie w 1960 roku
Tadeusz Walasek wywalczył srebrny i brązowy medal olimpijski, a także był mistrzem Europy. W jego domu jednak zawisł olimpijski skarb ze szczerego złota, sfinansowany przez kibiców za krzywdy w finale igrzysk w Rzymie w 1960 rokuMieczyslaw Swiderski/Agencja Przeglad Sportowy/Newspix.pl / Eugeniusz Warminski/Newspix.plPUSTE

Zobacz również:

- Tadeusz Walasek finałowej walki w Rzymie nie przegrał. Koniec kropka. Oglądałem ten pojedynek i moim zdaniem był lepszy od przeciwnika
Jerzy Rybicki

Zobacz również:

- Wydarzenia z Rzymu z pewnością w nim siedziały, ale jak już się rozwinął, to można było skorzystać na tym, że był bardzo otwartym człowiekiem. Wystarczyło go troszkę pociągnąć za język i potrafił się rozbujać. Mówił mniej więcej takie słowa: "jak to można zawieść się na sporcie, gdy na końcu decydują sędziowie. Szedłem po pewne zwycięstwo, a zostałem ogłoszony przegranym. To mnie zabolało"
Paweł Skrzecz

Zobacz również:

Rozmawiał Artur Gac

Mistrz olimpijski 85-letni Marian Kasprzyk i próbka jego wielkich akcji. WIDEOArtur GacINTERIA.TV
Tadeusz Walasek w finale olimpijskim z Amerykaninem Edwardem Crookiem (Rzym 1960 rok). Polak na kartach sędziów przegrał 2:3, ale został okrzyknięty moralnym zwycięzcą
Tadeusz Walasek w finale olimpijskim z Amerykaninem Edwardem Crookiem (Rzym 1960 rok). Polak na kartach sędziów przegrał 2:3, ale został okrzyknięty moralnym zwycięzcąRDB/ullstein bild via Getty ImagesGetty Images
Tadeusz Walasek (z prawej), obok Antoni Komuda - śp. trener Gwardii Warszawa
Tadeusz Walasek (z prawej), obok Antoni Komuda - śp. trener Gwardii WarszawaEugeniusz Warminski/Newspix.plNewspix.pl
Od lewej: Jerzy Kulej, Tadeusz Walasek, Jan Szczepański. Całe trio tuzów polskiego boksu niestety już świętej pamięci...
Od lewej: Jerzy Kulej, Tadeusz Walasek, Jan Szczepański. Całe trio tuzów polskiego boksu niestety już świętej pamięci...MAREK BICZYK/PRZEGLAD SPORTOWY/NEWSPIX.PLNewspix.pl