Reklama

Reklama

Bermane Stiverne: Wiadomość mają moje pięści

Siła ciosu to jeden z największych atutów zarówno Bermane'a Stiverne'a (24-1-1, 21 KO), jak i Deotnaya Wildera (32-0, 32 KO), ale nie ona zdecyduje o tym, kto wygra zaplanowaną na 17 stycznia walkę - przekonuje mistrz WBC w wadze ciężkiej.

- Tu nie chodzi o siłę, tylko o umiejętności i inteligencję. Nie chcę za dużo mówić przed pojedynkiem, nie mam też żadnej wiadomości dla Wildera. Mają ją za to moje pięści - powiedział Stiverne.

Kanadyjczyk będzie w nocy z soboty na niedzielę po raz pierwszy bronić pasa, który wywalczył w majowym starciu z Chrisem Arreolą. Przy okazji wspominania tamtej potyczki pozwolił sobie na uszczypliwość względem mistrza trzech pozostałych federacji, Władimira Kliczki (63-3, 53 KO).

- Zwycięstwo w rewanżu z Arreolą to był jeden z najwspanialszych momentów w moim życiu. Walczyliśmy cios za cios, stworzyliśmy wspaniałe widowisko, czego nie można powiedzieć o pojedynkach pewnego innego ciężkiego - stwierdził.

Reklama

Transmisję z walki Stiverne-Wilder przeprowadzi Polsat Sport.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje