Gdy Ring Bulletin, którego pomysłodawcą i redaktorem naczelnym jest znawca boksu Krzysztof Kraśnicki, tworzył "polski ranking wszech czasów", bardzo wysoko nie mogło zabraknąć Dariusza Czernija. W kategorii lekkopółśredniej (63,5 kg) ustąpił on miejsca tylko uważanemu za najwybitniejszego pięściarza w dziejach Jerzemu Kulejowi (dwukrotnemu mistrzowi olimpijskiemu) oraz Bogdanowi Gajdzie - mistrzowi Europy z 1977 roku.
Dariusz Czernij spoczął w grobie w Buszkowicach
Czernij po karierze nie stał się tak medialny, jak inne postaci z jego generacji. I sam o to nie zabiegał. Tym większy szok wywołały doniesienia, które obiegły media w sierpniu 2025 roku, informujące o jego śmierci na Wyspach Brytyjskich.
Poza rodziną, chyba najbardziej śmierć utytułowanego pięściarza opłakiwano w Dębicy. To właśnie w barwach słynnego kilka dekad temu Igloopolu wywalczył cztery z pięciu tytułów mistrza Polski, zapewniając także oponiarskiemu miastu drużynowe mistrzostwo kraju. W prestiżowym turnieju im. Feliksa Stamma Czernij trzykrotnie sięgał po medale, w tym dwa złote (1986, 1990).
32 lata czekania, 17-letni Polak mistrzem świata i Europy. Legenda reaguje
Tymczasem dopiero wczoraj (5 sierpnia 2026 roku) nastąpiło odprowadzenie nieodżałowanego pięściarza na miejsce wiecznego spoczynku. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w powiecie przemyskim, w miejscowości Buszkowice. Najpierw w lokalnym kościele, a następnie na tamtejszym cmentarzu.
O tym obrządku także było cicho, a informację w mediach społecznościowych z klepsydrą zamieścił krewny Czernija, jego kuzyn Ireneusz Malicki. Zgodził się w rozmowie z Interią wyjaśnić, dlaczego blisko rok minął od śmierci do momentu ostatniego pożegnania.
- Darek zmarł na zawał serca w Wielkiej Brytanii. Koroner bardzo długo trzymał ciało do sekcji. Wydane córce ciało zostało skremowane, a później czekaliśmy na możliwość prawną i osobistą przywiezienia prochów do miejsca docelowego pochówku
W środowisku niosła się plotka o innej przyczynie śmierci, ale kuzyn raz jeszcze jasno postawił sprawę. - Zmarł na zawał serca, to pewne. Też czekaliśmy na wyniki - zaznaczył.
Śp. Dariusz Czernij spoczął w grobie rodzinnym wraz z tatą, mamą i siostrą. - Wielka szkoda, że odszedł tak szybko, ale jestem bardzo dumny z tego, co osiągnął i że jestem jego kuzynem... Spoczywaj w pokoju, Darek - wzruszył się Malicki.
Artur Gac
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: artur.gac@firma.interia.pl












![ME siatkarzy: Polska - Portugalia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9GX8R5FPAAK0-C401.webp)