Reklama

Reklama

Artur Szpilka: Wasilewski ma sześć miesięcy na zorganizowanie mi walki

Artur Szpilka (24-4, 16 KO) nie może doczekać się powrotu między liny. Pięściarz z Wieliczki poinformował na Twitterze, że zakończył rehabilitację i rozpoczyna przygotowania do ostatniej walki w barwach grupy Knockout Promotions. Po 12 latach Szpilka ma zakończyć współpracę ze stajnią Andrzeja Wasilewskiego.

Na początku kwietnia Szpilka przeszedł operację barku i rozpoczął potem rehabilitację. Ostatni pojedynek stoczył 7 marca w Łomży, wygrywając w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach z Siergiejem Radczenką. Popularny "Szpila" kilka miesięcy temu dogadał się ze swoim promotorem i ogłosił, że zostaje mu tylko jedna walka do wygaśnięcia umowy z Knockout Promotions. Panowie podpisali stosowne dokumenty.

Reklama

W porozumieniu z Wasilewskim na stopie prawnej Szpilce pomagał Norbert Maliszewski, menedżer i promotor MMA, brat Michała Materli. Według Szpilki, teraz Wasilewski ma pół roku na zorganizowanie mu pojedynku. 

Aby wrócić na ring, Szpilka musi być jednak w pełni zdrowy. Dobra wiadomość dla byłego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej jest taka, że rehabilitacja przebiegła pomyślnie i pięściarz może przygotowywać się do następnej walki. Jak się okazuje, będzie to starcie w kategorii ciężkiej. W czwartek "Szpila" napisał w mediach społecznościowych, że waży 107 kg.

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | Andrzej Wasilewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje