Reklama

Reklama

​Artur Szpilka: Walkę Andrzeja Wawrzyka z Tomaszem Adamkiem bym zobaczył

Przebywający w Stanach Zjednoczonych Artur Szpilka włączył się w dyskusję, która rozgorzała po czwartkowej publikacji przez Interię autorskiej rozmowy z promotorem boksu Andrzejem Wasilewskim. Współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions w wywiadzie przekonuje, że jego zawodnik Andrzej Wawrzyk zasługuje na walkę z Tomaszem Adamkiem podczas przyszłorocznej gali "Polsat Boxing Night" w Tauron Arenie Kraków.

Część kibiców popiera narrację Wasilewskiego, ale nie brakuje też takich fanów boksu, którzy wchodzą w gorącą dyskusję i negują argumentację promotora. Stwierdził on, że jeśli Tomasz Adamek dostał walkę z Andrzejem Gołotą, to teraz, jego zdaniem, sytuacja jest absolutnie analogiczna i Wawrzyk zasługuje na pojedynek z "Góralem".

Przeczytaj wywiad z Andrzejem Wasilewskim!

Reklama

Antagoniści zarzucili Wasilewskiemu, że szukanie analogii jest nie na miejscu, bo Adamek miał status gwiazdy, był mistrzem świata w dwóch kategoriach wagowych, a walką z Gołotą rozpoczynał karierę w wadze ciężkiej. Z kolei Wawrzyk nie ma na rozkładzie tuzów, nie zdobył żadnego prestiżowego trofeum, a w jedynej próbie mistrzowskiej został brutalnie sprowadzony na ziemię przez Rosjanina Aleksandra Powietkina.

Głos w dyskusji zabrał obecnie najpopularniejszy polski pięściarz Artur Szpilka, któremu podoba się zamysł skonfrontowania dzisiejszego solenizanta, 40-letniego Adamka, z 29-letnim Wawrzykiem. - Walkę Andrzeja z Tomkiem bym zobaczył. To byłoby "być albo nie być" dla obu. Stawiam 50 na 50 - stwierdził "Szpila" na Twitterze.

Gdy padła odpowiedź, że taki pojedynek dałby korzyści tylko Wawrzykowi, pięściarz natychmiast zripostował. - Nie do końca, bo jak Adamek by wygrał, to jestem pewny, że dostałby walkę z Wilderem. Uważam, że Tomek w dalszym ciągu może zagrozić wielu pięściarzom - przekonuje Szpilka.

Z kolei na stwierdzenie osoby ze środowiska bokserskiego, która chętnie zobaczyłaby rewanż Szpilki z Adamkiem, pięściarz z Wieliczki odpisał. - Bez obrazy, ale teraz skończyłoby się to szybciej... Szanuję Adamka - skwitował.

"Szpila" nie byłby sobą, gdyby nie skorzystał z okazji do skontrowania Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka, gdy w jednym z wątków wrócono do propozycji, o której głośno było też na Interii, aby Adamek zmierzył się właśnie z Włodarczykiem. - Diablica zostaje wypunktowana jak dziecko ... I byłaby to bardzo nudna walka; jeden za podwójną (gardą - przyp.), drugi punktuje. Jak by doszło do takiej walki, stawiam siano na Adamka - zawyrokował Szpilka.

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | Tomasz Adamek | Andrzej Wawrzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje