Reklama

Reklama

Artur Szpilka trenuje niczym Rocky Balboa

Artur Szpilka nie cierpi, gdy choć przez chwilę nie jest o nim głośno. Teraz, niczym w kultowej scenie z filmu Rocky, postanowił gołymi pięściami obijać wiszące w chłodni tusze. Czy taki przerywnik w treningach wystarczy "Szpili", by wrócił na zwycięską ścieżkę w ringu?

Swoim popisem, który już ma tyle samo zwolenników, co przeciwników, 27-letni Artur Szpilka postanowił podzielić się na portalach społecznościowych. Na krótkim, 14-sekundowym nagraniu, były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej, demonstruje technikę na poubojowej tuszy mięsa.

"Szpila" jest wyraźnie dumny z siebie, po wszystkim prężąc bicepsy do kamery. W ten sposób nawiązał do jednej ze scen popularnego filmu Rocky, który na przestrzeni lat ukazał się w kilku częściach. W tytułową rolę Rocky'ego Balboy wcielał się aktor Sylvester Stallone.

Szpilka przyleciał do Polski, aby przedłużyć wizę na pobyt w Stanach Zjednoczonych. Formalności stało się zadość i pięściarz w poniedziałek wróci za ocean, ale już tylko tymczasowo. Sportowiec podjął decyzję, że po jednej, góra dwóch najbliższych walkach, definitywnie wraca do ojczyzny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje