Artur Szpilka już trzymał nóż w ręce. Dramatyczna relacja. "Zapaliła się lampka"

Artur Szpilka wyszedł z największych, życiowych zakrętów
Artur Szpilka wyszedł z największych, życiowych zakrętówJakub Kaminski/East NewsPUSTE

Najgorsze uzależnienie w życiu Artura Szpilki. Mroczne wyznanie

Zobacz również:

Artur Szpilka: Siedziałem trzy dni z nożem w ręku

- Wyszedłem z tego z dnia na dzień. Nie chciałem dłużej tego. Miałem już autodestrukcyjne myśli i wtedy zapaliła mi się w głowie kontrolna lampka, że to już nie jest... Zresztą mój tata powiesił się jak byłem dzieckiem, więc wiedziałem, że trzeba uważać. Tym bardziej, że miałem już takie sytuacje, że siedziałem trzy dni z nożem w ręku i miałem różne myśli. Wtedy powiedziałem koniec, to nie dla mnie. I dziś z ręką na sercu mogę powiedzieć, że od pięciu lat jestem czysty
wyznał 35-latek, a gdy to mówił jak zmrożona patrzyła Kamila Wybrańczyk, przypominając sobie ten mroczny okres.

Zobacz również:

Artur Szpilka miał poważną kontuzję przed walką z Pudzianem! "Nie mogłem zgiąć nogi". WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Artur Szpilka (z prawej) tu w walce z Siergiejem Radczenką
Artur Szpilka (z prawej) tu w walce z Siergiejem RadczenkąJakub Kaminski/EastNewsEast News
Artur Szpilka
Artur SzpilkaEast News
Artur Szpilka tu w walce z Deontayem Wilderem
Artur Szpilka tu w walce z Deontayem WilderemAFP