Reklama

Reklama

Artur Szpilka będzie walczył z Dominikiem Breazeale'em

Artur Szpilka w czerwcu stanie do pojedynku z Dominikiem Breazeale'em. O walce boksera poinformował jego promotor - Andrzej Wasilewski.

Szpilka miał wrócić między liny już w kwietniu na gali Berto-Porter w Nowym Jorku. Polak miał stoczyć walkę z Adamem Kownackim, ale ten zgłosił kontuzję. Dla "Szpili" szukano kolejnego rywala na kwiecień, ale bokser ostatecznie potwierdził, że nie będzie w tym terminie żadnego pojedynku.

Szpilka zapowiedział, że w czerwcu albo lipcu zmierzy się z poważnym rywalem. Nie chciał jednak zdradzać żadnych nazwisk. Za boksera zrobił to jego promotor Andrzej Wasilewski, który napisał na Twitterze: "Szpilka - Breazeale - czerwiec. Bardzo żałuję, że nie będzie walki powrotnej, a dopiero potem Breazeale".

Reklama

"Szpila" z Breazeale'em miał mierzyć się już w lutym. Walka została jednak w ostatniej chwili odwołana z do końca niewyjaśnionych powodów. W ringu Szpilkę zastąpił wtedy Izu Ugonoh, który przegrał z Breazeale'em przez nokaut w piątej rundzie.

Polski bokser ostatni raz walczył w styczniu 2016 roku. Przegrał wtedy walkę o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem. Później leczył kontuzję ręki. Szpilka w programie "Puncher" nie ukrywał, że chciałby słabszego rywala na przetarcie przed kolejnym poważnym sprawdzianem w ringu. 

- Chciałbym zobaczyć, jak się czuje ręka po operacji - mówił.

Tego nie udało się jednak zrobić. Szpilka po kontuzji od razu będzie musiał stawić czoła bardzo wymagającemu rywalowi, jakim jest Breazeale. 

AK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje