Reklama

Reklama

Anthony Joshua wzywa do utworzenia unii czołowych sportowców

Mistrz świata IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej, Anthony Joshua (23-1, 21 KO) wzywa do utworzenia unii zrzeszającej najlepszych sportowców globu, która miałaby aktywnie walczyć z rasizmem. Wezwanie Joshuy jest częścią dyskusji wokół ruchu Black Lives Matter, będącego ostatnio na ustach całego świata po majowej śmierci George'a Floyda podczas aresztowania w Minnesocie, która była bezpośrednim powodem olbrzymiej fali protestów i zamieszek.

- Sportowcy mają największą platformę, by móc promować zmianę. Pojedynczym osobom jest dużo trudniej coś zmienić niż unii. Musimy przedstawiać ludziom prawdziwy obraz rzeczy, to bardzo ważne. Tak samo, jak wspieram moich sponsorów, powinienem wspierać afrokaraibską społeczność i to właśnie robię - powiedział Joshua.

Reklama

- Za 300 lat, kiedy nikogo z nas tutaj nie będzie, ludzie będą zbierać owoce tej zmiany. Zmiany, która będzie wieczna, niezależnie od zmieniających się hashtagów w mediach społecznościowych. Ten moment nigdy nie zostanie zapomniany - dodał Brytyjczyk, którego niedawna wypowiedź podczas protestu w jego rodzinnym mieście Watford wzbudziła duże kontrowersje w Wielkiej Brytanii.

- Nie możemy używać demonstracji jako pretekstu do egoistycznych zachowań, nie możemy rabować i wywoływać zamieszek. Musimy się zjednoczyć w pokojowym proteście i uderzyć ich tam, gdzie możemy ich naprawdę skrzywdzić. Powstrzymajcie się od wydawania pieniędzy w ich sklepach i wspierajcie taką ekonomię, która zakłada inwestycje w biznes czarnych. To przekaz do wszystkich społeczności. Inwestujcie we własny biznes - tak rzekł w kontrowersyjnym fragmencie AJ, co spotkało się z burzliwą reakcją niektórych kibiców. Przemówienie bywa odczytywane, jako odnoszące się przeciwko białym.

Przypomnijmy, że wciąż czekamy na dokładny termin walki Joshuy z obowiązkowym pretendentem IBF Kubratem Pulewem, która może się odbyć w listopadzie. Pierwotnie do tej konfrontacji miało dojść 20 czerwca na stadionie Tottenhamu Londyn.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje