Anthony Joshua wyszedł ze szpitala, a teraz takie wieści. Jest problem
Anthony Joshua, jeszcze niedawno świętujący głośne zwycięstwo nad Jakiem Paulem, znalazł się w centrum dramatycznych wydarzeń w Nigerii. W tragicznym wypadku z udziałem SUV-a, którym podróżował pięściarz, zginęły dwie osoby z jego zespołu, a lokalne służby ujawniają właśnie nowe informacje dotyczące możliwych zarzutów i poszukiwań jednego z uczestników zdarzenia.

Anthony Joshua to jeden z najbardziej rozpoznawalnych bokserów wagi ciężkiej na świecie. Brytyjczyk przez lata zachwycał fanów nie tylko siłą i techniką, ale też niezwykłą determinacją w ringu. Jeszcze niedawno cały świat śledził jego emocjonującą walkę z Jakiem Paulem, a triumf Joshuy był powodem do wielkiej radości dla niego i jego fanów. Jednak szczęście sportowca nie trwało długo - w ostatnich dniach świat obiegły dramatyczne doniesienia z Nigerii o poważnym wypadku z udziałem pięściarza.
SUV, którym podróżował Joshua wraz z rodziną i członkami zespołu, wpadł na ciężarówkę po tym, jak w pojeździe pękła opona. Sam bokser siedział z tyłu auta i nie prowadził pojazdu, jednak w wyniku zdarzenia dwie osoby z jego zespołu logistycznego zginęły na miejscu. Joshua został przewieziony do szpitala, ale - na szczęście - nie odniósł poważnych obrażeń i niedługo po incydencie opuścił placówkę medyczną.
Są nowe informacje ws. wypadku z udziałem Anthony'ego Joshuy. Policja ma ogromny problem
W najnowszych doniesieniach ujawniono kolejne szczegóły wypadku. Kierowcą SUV-a był Kayode Adeniyi, również członek teamu Joshuy. Nie odniósł poważnych obrażeń, dlatego mógł zostać szybko przesłuchany przez lokalne służby. Jak podał "Daily Mail", decyzja o ewentualnym postawieniu zarzutów Adeniyi może zapaść już w ciągu 48 godzin, choć święta mogą wpłynąć na tempo procedur. "Jest w stabilnym stanie i przekazał swoją wersję wydarzeń. Spodziewamy się decyzji o zarzutach w ciągu 48 godzin" - przekazał anonimowo funkcjonariusz lokalnych władz.
Mimo postępów w śledztwie pojawił się jednak nowy problem. Jak donosi "The Sun", służby nie mogą odnaleźć kierowcy ciężarówki, w którą uderzył samochód Joshuy. Według świadków mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia zaraz po wypadku i pozostaje nieodnaleziony. Dochodzenie w tej sprawie trwa, a każdy nowy detal może mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności. Tymczasem sam bokser wraca do normalnego życia, choć dramatyczne wydarzenia w Nigerii na pewno pozostaną w jego pamięci.











