Reklama

Reklama

Anthony Joshua ostro o Tysonie Furym: Za kogo on się ma?

Tyson Fury (25-0, 18 KO) powtarza, że Anthony Joshua (15-0, 15 KO) polegnie w walce o mistrzostwo świata, ale 26-letni Anglik radzi, aby jego rodak skupił się na sobie i podnoszeniu własnych umiejętności.

"Za kogo on się ma? Co on sobie myśli? Sądzi, że jest drugim wcieleniem Raya Robinsona? Widziałem jego walki. Musi się skoncentrować na swojej pracy, na swoim prostym. Jest dobrym zawodnikiem, ale nie wspaniałym" - powiedział.

Joshua przystąpi do pojedynku o pas IBF już w najbliższą sobotę, 9 kwietnia. Jego rywalem będzie Charles Martin (23-0-1, 21 KO), który przekonuje, że jest zawodnikiem nie do pokonania, bo - jak to ujął w programie The Gloves Are Off - chodzi po tej ziemi jak Bóg.

"Bóg jest jeden. Udowodnię, że Martin jest śmiertelnikiem. W sobotę będzie żałować, że nie ma sześciopaku jak ja. Czas, żeby ludzie przestali zazdrościć, tylko zadbali o formę. Czas, żeby pięściarze wagi ciężkiej przestali wyglądać jak kawał mięsa" - skomentował AJ.

Tych, którzy martwią się o kondycję Joshuy, który do tej pory tylko raz walczył dłużej niż trzy rundy, pięściarz z Watfordu uspokaja: "Trenowałem w piasku. Ci świetny piłkarze brazylijscy na plaży nie tylko doskonalą swoje umiejętności, ale też wzmacniają nogi. Siła w nogach to klucz do wytrzymałości."

Walka Martin-Joshua będzie głównym wydarzeniem gali w Londynie. Poza tymi zawodnikami kibice zobaczą w akcji m.in. Lee Selby'ego George'a Grovesa i Matthew Macklina.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL