Reklama

Reklama

Anthony Joshua: Mogę panować tak długo jak Kliczko

To była zmiana warty. Wielki mistrz pokonany przez prawdopodobnego wielkiego następcę. Anthony Joshua (19-0, 19 KO) momentami przechodził przez piekło, ale to on ostatecznie stał w jedenastej rundzie nad Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO).

I teraz Anglik zapowiada swoje długie panowanie. - Tak jak Kliczko rządził przez dekadę, tak i ja mogę dominować przez dziesięć lat - stwierdził zunifikowany mistrz wagi ciężkiej organizacji WBA i IBF.

- Na gorąco analizuję walkę i zastanawiam, co jeszcze mogę poprawić. Ten pojedynek dał mi naprawdę wiele i dzięki niemu mogę sięgać jeszcze wyżej. Gdyby ktoś spytał mnie rok temu o największe marzenia, to pewnie powiedziałbym, że chcę walczyć z legendą na największym stadionie i zwyciężyć w samej końcówce. No i właśnie wszystko to się ziściło. Teraz mogę nawiązać do sukcesów Władimira i, podobnie jak on, być mistrzem świata przez całe dziesięć lat. Dlatego też przed walką powtarzałem, że ten występ nie będzie definiował mojej kariery, a będzie po prostu tylko częścią wielkiej podróży - kontynuował angielski król nokautu.

Reklama

Joshua wygrał dramatyczną sobotnią walkę przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie.

- Anthony jest obecnie największą brytyjską gwiazdą w sporcie, a to dopiero początek. Teraz przed nim tylko wielkie walki, z długimi przygotowaniami i potrzebnym odpoczynkiem, tak więc od teraz zwalniamy trochę i będziemy robili dwie walki rocznie. Chcemy też podbijać nowe rynki, jak Amerykę czy Afrykę - dodał Eddie Hearn, promotor Joshuy.

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | Władimir Kliczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje