Reklama

Reklama

Anthony Joshua: Jestem lżejszy, ale kopię jak koń

- Nie ma we mnie strachu, ja po prostu chcę się zrewanżować i dać dobre widowisko. Pomimo porażki w pierwszej walce wciąż jestem pewny siebie - przekonuje Anthony Joshua (22-1, 21 KO), który za dwa dni wyjdzie do Andy'ego Ruiza Jr (33-1, 22 KO) jako pretendent, a nie mistrz, do czego być może przyzwyczaił się już za bardzo.

- Jeśli wygram, to nie będę tego specjalnie celebrował. Należę przecież do najlepszych i to nie będzie nic wyjątkowego. Zamiast więc cieszyć się jakoś specjalnie, pozostanę skupiony nad kolejnymi wyzwaniami. Ruiz to po prostu kolejny, najbliższy cel - kontynuował AJ.

Brytyjczyk zapowiada, że wyjdzie do ringu w Arabii Saudyjskiej nieco lżejszy niż w pierwszej walce, ale będzie jeszcze silniejszy niż do niedawna.

- Wyjdę do ringu lżejszy, lecz w tej chwili kopię jak koń! Uderzam luźno i ciężko, a do tego złapałem w swoich akcjach rytm i płynność.

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | Andy Ruiz jr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama