Reklama

Reklama

Anthony Joshua chce walczyć z Furym i Haye'em

Promotor Eddie Hearn nie zamierza trzymać Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO) pod kloszem i już rozmyśla o największych dostępnych walkach dla nowego mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

To oczywiście wiąże się z potencjalnymi potyczkami z Davidem Haye'em (27-2, 25 KO) oraz Tysonem Furym (25-0, 18 KO).

- Fury był naszym pierwotnym kierunkiem, zanim jeszcze udało się ściągnąć Charlesa Martina, bo ma pasy. A nam zależało na tytule. Teraz celem nadrzędnym jest unifikacja - mówi Hearn.

- Wielką walką byłoby również starcie z Haye'em, do którego dojdzie prawdopodobnie na wiosnę lub w lecie przyszłego roku. Za to pojedynek z Furym może odbyć się już pod koniec tego sezonu - uważa szef stajni Matchroom.

Reklama

- Rozmawiałem już z Peterem Furym. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak duża i ważna dla obu byłaby to walka. Dojdzie do niej szybciej niż później - spodziewa się Hearn.

- Jeśli Fury pokona 9 lipca w rewanżu Władymira Kliczkę, moglibyśmy doprowadzić do takiej unifikacji już w listopadzie - dodał Hearn.

Sam Joshua jest bardzo pewny siebie, twierdzi, że może walczyć z dwoma rywalami jednego wieczoru. - Tyson Fury i David Haye w tym samym ringu, jeden po drugim! - twierdzi.

- Możliwe, że zmierzę się z Haye'em, nie widzę żadnych przeciwwskazań. Jestem gotowy na każdego, mogę się nimi zająć tego samego wieczoru, nie ma problemu. Mój management odpowiednio jednak pokieruje moją karierą - mówi bokser z Watfordu.

Dowiedz się więcej na temat: Anthony Joshua | boks | Tyson Fury | haye

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje