Reklama

Reklama

Anthony Joshua: Będę odprawiał jednego po drugim

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) zamierza "kosić" najlepszych na świecie w wadze ciężkiej, jednego po drugim. Tak długo, aż nie pozostawi nikomu wątpliwości, kto jest numerem jeden w królewskiej dywizji.

W minioną sobotę Anglik - od teraz zunifikowany mistrz organizacji WBA i IBF, zastopował w końcówce jedenastej rundy Władimira Kliczkę. Po wszystkim rzucił rękawice w stronę Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO), ale ciekawych opcji jest znacznie więcej.

- Chcę zmierzyć się z każdym, kto naprawdę liczy się w świecie boksu. Jeśli kibice chcą walki z Fury'm, to ja również chcę takiego pojedynku. Zresztą nie słyszę nigdy głosów w stylu "chcemy walki Fury'ego z Wilderem i Fury'ego z Parkerem", to zawsze mnie się wymienia w tych zestawieniach. Chcę sprawić, by waga ciężka znów porywała ludzi. Będę mierzył się z najlepszymi jeden po drugim. Mogę znokautować każdego - przekonuje Joshua.

Reklama

W sobotę na ringu w Anglii, na stadionie Wembley, Joshua z Kliczką stworzyli wspaniałe widowisko, które wzbudziło zachwyt na całym świecie. Obaj pięściarze byli na deskach, najpierw Kliczko zaliczył nokdaun, po czym był o włos od pokonania przed czasem Joshuy. Koniec nastąpił w 11. rundzie, gdy Kliczko zainkasował potężny cios podbródkowym, który go naruszył i doprowadził do kolejnych nokdaunów, a w konsekwencji technicznego nokautu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje