Reklama

Reklama

Andy Lee, drugi trener Tysona Fury'ego: Wtedy będzie największy

​- On będzie rządził wagą ciężką tak długo jak naprawdę będzie tego chciał - mówi Andy Lee, niegdyś mistrz świata dywizji średniej, dziś drugi trener Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO).

- Tyson może panować jeszcze bardzo długo, ale równie dobrze może odejść po dwóch kolejnych walkach. Jeśli znów pokona Deontaya Wildera, a potem jeszcze Anthony'ego Joshuę i wtedy zakończy karierę, będzie najwybitniejszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii. Pytanie jak długo jeszcze będzie w nim ta chęć walczenia - kontynuował Irlandczyk.

Reklama

- Kiedy Tyson pokonał Kliczkę, nie otrzymał należnego mu szacunku. Po rewanżu z Wilderem w końcu go dostał. Zresztą dziś jest już dużo lepiej przygotowany mentalnie na taki sukces i potrafi to unieść. Najważniejszy jest trening, który utrzymuje go nie tylko w dobrej formie fizycznej, ale i mentalnej. Nigdy wcześniej nie był tak sławny jak teraz, bo dziś jest jednym z największych sportowców na świecie. Jeśli odejdzie po wygranej nad Joshuą, może okazać się największym mistrzem w historii wagi ciężkiej - zakończył Lee.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje