W latach 90. i 2000. Andrzej Gołota był czołowym pięściarzem wagi ciężkiej. Od 1992 do 1996 roku był niepokonany na amerykańskich ringach, zanotował 28 wygranych walk z rzędu. Cztery razy bił się o mistrzowski pas wagi ciężkiej, którego finalnie nigdy nie przyszło mu założyć na ramieniu. Ostatni pojedynek stoczył w 2013 roku. Wówczas w Gdańsku przegrał z Przemysławem Saletą.
Po zakończeniu kariery Gołota nie wrócił do Polski. Nadal na stałe mieszkał i Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Chicago, gdzie żyje wraz z rodziną. Mimo to 57-latek w miarę regularnie odwiedza swój ojczysty kraj. W ostatnim czasie bardzo często można dostrzec go na różnych wydarzeniach.
To dlatego Andrzej Gołota wrócił do Polski. Wszystko jasne
W poniedziałek 30 czerwca brązowy medalista olimpijski wybrał się na Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Polskiego Związku Piłki Nożnej. Podczas zebrania doszło do reelekcji Cezarego Kuleszy, który przez kolejne cztery lata będzie rządził polską piłką.
Dlaczego akurat w tym czasie Andrzej Gołota przybył do Polski? Okazuje się, że jego wizyta nie jest przypadkowa. Jak ustalił "Fakt", były pięściarz na ojczyźnie przechodzi rehabilitację po ostatniej operacji ręki.
Nieszczęśliwie upadłem. Tym razem ucierpiała prawa. Coś w środku pękło, więc mnie operowali w Chicago. Teraz czeka mnie 10-dniowa rehabilitacja. Właśnie ją przechodzę i ćwiczę codziennie po dwie godziny
Przypomnijmy, o problemach zdrowotnych legendarnego sportowca głośno zrobiło się pod koniec maja. - Przede wszystkim zajęli się moim prawym barkiem, który wymagał operacji. A przy okazji jeszcze, za jednym zamachem, naprawili mi biceps w prawej ręki. Nawet nie wiedziałem, że jest w takim stanie, który także wymaga zabiegu - opowiadał w rozmowie z Interią Sport.
Dlatego też w ostatnich dniach Gołotę można spotkać na warszawskich ulicach. 57-latek nie pojawił się wyłącznie na zjeździe PZPN. Zawitał także na motoryzacyjnej Wielkiej Wyprawie Maluchów. Z jakiego powodu 57-latek przybył na wybory PZPN? - Zostałem zaproszony przez działaczy, więc postanowiłem zobaczyć, co się dzieje w polskiej piłce - uzupełnił dla "Faktu".









![Panthers Wrocław rozbili London Warriors. Wystarczyły dwie kwarty [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N6HNC5OWK2N5O-C401.webp)




