Reklama

Reklama

Andrzej Gołota tak ciężko trenuje, że gubi drogę

- Będę świetnie przygotowany. Pytanie w jakiej formie przyjedzie do Polski Danell Nicholson. Mam nadzieję, że również w doskonałej. Wiem, że szykuje się do walki między innymi z Oliverem McCallem, więc to nie są przelewki. Ostatecznie wszystko i tak zweryfikuje jednak ring - opowiadał Andrzej Gołota podczas oficjalnej konferencji prasowej w Częstochowie zorganizowanej przed "Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson - Pożegnanie".

O tym, że polski pięściarz nie rzuca słów na wiatr i mocno angażuje się w treningi, świadczą wydarzenia z czwartkowego poranka.

Reklama

Andrew rozpoczął ten dzień od biegu. Tak się w nim zapamiętał, że kompletnie stracił poczucie miejsca i czasu. Co ostatecznie doprowadziło do tego, że nie bardzo wiedział w jakim rejonie Częstochowy wylądował, ani ile kilometrów pokonał. Przy okazji nie pamiętał też nazwy hotelu w którym mieszka, więc po chwili zastanowienia i wnikliwej ocenie sytuacji poprosił jednego z częstochowskich taksówkarzy, by ten podwiózł go pod halę sportową przy ul. Żużlowej, w której miała odbyć się konferencja, gdyż - jak słuszne ocenił - w ten sposób na pewno odzyska panowanie nad sytuacją. I nie pomylił się, tam został oficjalnie odnaleziony.

- To tylko świadczy o tym, jak bardzo skupiony na zbliżającej się walce i przygotowaniach do niej jest Andrzej - oceniła podczas konferencji prasowej przygodę męża Mariola Gołota. - Teraz do podobnego zdarzenia już na pewno nie dojdzie, bo dostał mapę - dodała małżonka pięściarza.

Podczas konferencji, jak łatwo się domyślić, humory wszystkim dopisywały. Także samemu Andrzejowi Gołocie, który niezrażony biegowymi perypetiami odpowiadał na pytania dziennikarzy, w tym na to, co sądzi o swoim najbliższym rywalu.

- Wiesz, on mieszka w takiej dzielnicy, że lepiej się tam nie pokazywać. Ja jestem chłopakiem z porządnych okolic - tłumaczył.

Teraz przed Polakiem kolejne dni przygotowań i kolejne medialne wydarzenia, o których już niebawem.

Dodajmy jeszcze, że w spotkaniu z dziennikarzami i kibicami przed "Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson - Pożegnanie" w Częstochowie - poza jej głównym bohaterem oraz jego żoną - uczestniczyli także włodarze miasta z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem na czele oraz główni organizatorzy gali: Marcin Najman i Łukasz Głowacki.

Podczas gali Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson poza Andrzejem Gołotą i Danellem Nicholsonem, który niebawem przyleci do Polski, w ringu wystąpią też m.in. Robert Parzęczewski, Łukasz Wawrzyczek, Dawid Kwiatkowski, Norbert Anzorge i Marcin Siwy.

Bilety na galę dostępne są na stronie KupBilet.pl a także na terenie całego kraju w salonach Empik oraz w samej Częstochowie, w Pubie Stacherczak przy ul. Kościuszki 1.

Transmisja gali tylko w TVP Sport oraz starcie Gołota vs Nicholson w TVP 1.

Pełna karta walk częstochowskiej gali:

waga ciężka: Andrzej Gołota vs Danell Nicholson

waga junior ciężka: Adam Koprowski vs Alex Serbic

waga ciężka: Norbert Anzorge vs Arkadiusz Popławski 

waga półciężka: Robert Parzęczewski vs Rusłan Radovich

waga ciężka: Marcin Siwy vs Janis Ginter  

waga 67 kg: Dawid Kwiatkowski vs Andrei Staliachiuk

waga 72 kg: Łukasz Wawrzyczek vs Andrei Dolhozhyiew

waga ciężka: Robert Gacek vs Wojciech Panasiuk

Alex Kubicki vs TBA

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Gołota | Danell Nicholson | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje