Reklama

Reklama

Andrzej Gołota już w Warszawie: Walka pokazowa, ale na ostro

Samolot lekko się opóźnił więc wszyscy zaczęli już nerwowo przebierać nogami, gdy w pewnym momencie pewien podróżny, wychodząc z zamkniętej strefy do sali przylotów warszawskiego lotniska Okęcie rzucił w stronę dziennikarzy i operatorów: Andrzej już idzie!

I faktycznie, nie minęło pięć minut gdy w rozsuwanych drzwiach pojawił się Gołota z żoną Mariolą u boku.

Andrzej Gołota (41-9-1, 33 KO) przyleciał do Polski, aby przygotowywać się do zaplanowanej na 25 października walki z Danellem Nicholsonem (42-5, 32 KO).

Pojedynek ten będzie główną atrakcją wieczoru podczas gali "Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson - pożegnanie", która odbędzie się w Częstochowie. Andrew jak zwykle w dobrym humorze pojawił się w hali lotniska zamieniając kilka słów ze zgromadzonymi przed halą przylotów dziennikarzami.

"Jeszcze nie wiem jak tam wygląda moja siła ciosu. O tym przekonamy się podczas walki. Czy ta walka będzie pożegnalna? Żona mi tak sugeruje, ale zobaczymy. Będę ćwiczył z trenerem, z którym kiedyś boksowałem, ale przegrałem z nim walkę jeszcze jako amator. Będę trenował w świętym mieście jakim jest Częstochowa. Wiem, że Nicholson szykuje się na ostrą walkę, ja dopiero będę. Walka będzie pokazowa, ale na ostro" - powiedział po przylocie Andrzej Gołota.

A potem, gdy Andrew udzielił już wszystkich wyczekiwanych wywiadów oraz usatysfakcjonował wspólnymi zdjęciami swoich fanów oraz piękne fanki, spotkała go jeszcze jedna przygoda. Jeden z żurnalistów, starając się wyjść na dżentelmena, przechwycił wózek z bagażami boksera i jego żony postanawiając dopchać do samochodu, który po Gołotów przyjechał na Okęcie organizator gali Marcin Najman. Dziennikarz ów tak się jednak w tej chęci pomocy zafiksował  że nie dostrzegł zza walizek wystającego przy wyjściu betonowego kołka, w który wjechał z pełnym impetem.

Wózek się wywrócił, bagaże pouciekały na boki. Wszyscy czekali co zrobi Andrzej: będzie bił, czy wybaczy winowajcy?

Andrew, jak to ma w zwyczaju, z nonszalancją chwycił jedynie najbliższą walizkę i z lekkim uśmieszkiem na twarzy, z niedowierzaniem pokręcił głową.

Wszyscy świadkowie zgodnie orzekli, że to na szczęście. Jak u Hitchcocka - najpierw trzęsienie ziemi, a później emocje już tylko będą rosły - stwierdzili zgodnie obserwatorzy "wypadku".

Przypominamy, że stronie portalu KupBilet.pl trwa sprzedaż biletów na galę "Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson - Pożegnanie". Sprzedaż jest także prowadzona na terenie całego kraju w salonach Empik oraz w samej Częstochowie, w Pubie Stacherczak przy ul. Kościuszki 1.

Oprócz walki wieczoru, czyli pojedynku Andrzej Gołota vs. Daniell Nicholson, w Częstochowie zobaczymy siedem innych zawodowych bojów. Wystąpią w nich m.in. Robert Parzęczewski, Łukasz Wawrzyczek, Dawid Kwiatkowski, Norbert Anzorge, Marcin Siwy i Adam Koprowski. Patronat nad "Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson - Pożegnanie" objął prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.

Transmisja gali w telewizji TVP Sport, natomiast walka wieczoru także na antenie telewizji TVP 1.

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Gołota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje