Reklama

Reklama

Andrzej Fonfara proponuje rywalowi: Wygrany bierze wszystko

Pięściarz Andrzej Fonfara nie zdumieniem przyjął słowa swojego byłego rywala Julio Cesara Chaveza Jr, który właśnie ogłosił, że nie uznaje porażki z Polakiem, bo w kwietniu 2015 roku był bez formy. "Polski Książę" wykazał się bardzo przytomną reakcją, świadczącą o wielkiej pewności siebie i złożył rywalowi zaskakującą propozycję.

- Możemy zaboksować jeszcze raz, ale na moich zasadach. Zwycięzca zgarnia obie gaże, dla zwycięzcy i przegranego, a dodatkowo przegrany wpłaca 100 tysięcy dolarów na fundację WBC - napisał Fonfara za pośrednictwem Twittera.

Reklama

Reakcja polskiego pięściarza wagi półciężkiej była odpowiedzią na zaskakujące słowa Julio Cesara Chaveza Jr. Słynny meksykański pięściarz ogłosił, że uznaje wyłącznie jedną porażkę, poniesioną w starciu z Sergio Martinezem. Natomiast do starcia z Fonfarą przystąpił nie w pełni formy.

Druga wiadomość "Polskiego Księcia" była jeszcze bardziej deprymująca dla Chaveza Jr. - Może nie traktujesz tego werdyktu, jako porażki, bo zostałeś znokautowany i nie pamiętasz, co tak naprawdę się stało!

Nie wiadomo, czy pięściarze "wywalczą" sobie drugie starcie, bowiem obaj mają już inne plany. Polak w marcu ma zmierzyć się z Chadem Dawsonem, a Meksykanin celuje w starcie ze swoim rodakiem, Saulem Alvarezem.

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Fonfara | Julio Cesar Chavez Jr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje