Reklama

Reklama

Aleksander Usyk: Najtrudniejsze 12 rund w mojej karierze

Aleksander Usyk (14-0, 11 KO) docenił klasę Mairisa Briedisa (23-1, 18 KO), który wysoko zawiesił mu poprzeczkę podczas sobotniej gali w Rydze. Ukrainiec wygrał nieznaczną decyzją sędziów i awansował do finału turnieju World Boxing Super Series w wadze junior ciężkiej.

"To prawdopodobnie najtrudniejsze 12 rund, jakie miałem w całej swojej karierze. Wyciągniemy z tej walki wnioski i przygotujemy się na finał" - oświadczył 31-latek, który zunifikował pasy WBO i WBC.

W planowanym na 11 maja finale w Arabii Saudyjskiej Usyk zmierzy się ze zwycięzcą batalii pomiędzy Muratem Gasijewem (25-0, 18 KO) a Yunierem Dorticosem (22-0, 21 KO), która w przyszłą sobotę odbędzie się w Soczi.

"Prawdopodobnie osobiście stawię się na tej walce i będę się im przyglądać. Niech wygra lepszy" - oznajmił Ukrainiec.

Usyk zwyciężył Briedisa decyzją sędziów dwa do remisu. Dwaj z nich punktowali 115-113, a trzeci 114-114.

"Walka była wyrównana, ale sędziowie wiedzą lepiej. To dla mnie dobre doświadczenie. Będę miał przed kolejnymi walkami motywację, żeby stać się jeszcze lepszym" - stwierdził Łotysz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy