Reklama

Reklama

Aleksander Usyk chce podbić amerykański rynek

- To świetne wyzwanie i nie ukrywam, że cieszę się z pierwszej walki w Ameryce na antenie stacji HBO - mówi Aleksander Usyk (10-0, 9 KO), mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji WBO, który odebrał pas naszemu Krzysztofowi Głowackiemu.

W pierwszej obronie tytułu Usyk zmierzy się 17 grudnia w Inglewood z groźnym i niewygodnym Thabiso Mchunu (17-2, 11 KO).

"Po tym jak tylko zdobyłem tytuł, kolejnym celem był właśnie występ na terenie Stanów Zjednoczonych. To sobie założyliśmy" - nie ukrywa Ukrainiec.

"Temu facetowi bardzo zależało na starcie w Ameryce, bo chce być znany jako prawdziwy mistrz. Dziękujemy więc telewizji HBO za danie nam takiej szansy. To pierwszy krok do tego, by Aleksander stał się wielką gwiazdą również za oceanem" - wtrącił Aleksander Krasjuk, przedstawiciel grupy K2 Promotions, czyli promotorów championa.

"Thabiso przyjął od razu ofertę bez żadnego zawahania. To będzie znakomita potyczka. Wyrazy szacunku dla mistrza, bo wziął naprawdę trudną obronę" - dodała Kathy Duva, promotorka pretendenta.

Głównym wydarzeniem grudniowej gali będzie pożegnalny występ Bernarda Hopkinsa (55-7-2, 32 KO), który zmierzy się z Joe Smithem Jr (22-1, 18 KO).

Głowacki przegrał z Usykiem 17 września 2016 podczas gali w gdańskiej Ergo Arenie. Sędziowie jednogłośnie wskazali na zwycięstwo Ukraińca (119:109 i dwukrotnie 117:111).

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Aleksander Usyk | Krzysztof Głowacki | WBO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama