Reklama

Reklama

Aleksander Powietkin na dopingu. Telewizja zrezygnowała z transmisji gali

Reakcją na wpadkę dopingową rosyjskiego pięściarza Aleksandra Powietkina, który dzisiaj na gali w Jekaterynburgu miał stoczyć walkę o pas WBC Interim w wadze ciężkiej, jest decyzja telewizji Eleven Sports o odstąpieniu od transmisji gali w Polsce.

Eleven Sports wraz z agencją, która jest dystrybutorem sygnału, wydały w tej sprawie komunikat, który przedstawiamy poniżej.

Reklama

"Telewizja Eleven Sports oraz Agencja CSI Sports porozumiały się w sprawie anulowania transmisji z zaplanowanej na dziś gali bokserskiej w Jekaterynburgu, na której miało dojść do walki o pas WBC Interim wagi ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Powietkinem a Bermane'm Stiverne'm (walka została odwołana ze względu na pozytywny wynik kontroli antydopingowej u Powietkina). Telewizja Eleven Sports (oficjalny nadawca gali w Polsce) oraz agencja CSI Sports (dystrybutor sygnału) podkreślają tym samym brak zgody na zjawisko dopingu w sporcie. W związku z tym o godzinie 16:55 pokażemy w Eleven Sports na żywo mecz francuskiej Ligue 1 Guingamp - PSG".

To kolejna w tym roku roku wpadka dopingowa Powietkina, który przed niedoszłą walką z Deontayem Wilderem zażywał meldonium, a teraz został przyłapany na ostarynie.

Od pojedynku z "nakoksowanym" Powietkinem odstąpił Amerykanin Stiverne, ale trudno pojąć, dlaczego propozycję "last minute" z wzmocnionym dopingiem Rosjaninem przyjął Francuz Johann Duhaupas. W każdym razie w puli walki nie znajdzie się pas WBC Interim, bo federacja odstąpiła od usankcjonowania pojedynku.

Powietkin oraz Stiverne mieli zarobić za pojedynek w Jekaterynburgu po 1,35 miliona dolarów. Bonusem, dla zwycięzcy, miała być premia w kwocie 300 tysięcy dolarów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL