Reklama

Reklama

Aleksander Powietkin-Dillian Whyte. "To świetny czas dla wagi ciężkiej"

​Dillian Whyte (27-2, 18 KO) był o krok od upragnionej walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, ale 41-letni Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) wstał 22 sierpnia z desek i znokautował Brytyjczyka kapitalnym podbródkowym w ostatecznym eliminatorze WBC. Jednak już 21 listopada czeka nas rewanż.

Brata Dilliana - Dean Whyte - twierdzi, że żelazna psychika jego brata odegra w drugiej walce z Rosjaninem kluczową rolę.

Reklama

- (...)Na barkach Dilliana będzie spoczywała olbrzymia presja, ale on ma bardzo silną wolę i jest bardzo mocny psychicznie. Wielu ludzi odradza mu natychmiastowy rewanż, jednak zwróćcie uwagę na to, że Dillian od razu po porażce zażądał drugiej walki i ani na chwilę nie zwątpił. Teraz trzeba się skoncentrować jak Teofimo Lopez w walce z Łomaczenką, nie odpuszczać nawet na moment. To waga ciężka i jeden cios może zmienić wszystko - powiedział Dean Whyte.

- To świetny czas dla wagi ciężkiej, nawet mimo pandemii. Ludzie nie mają wiele do roboty, więc będą oglądać boks w telewizji. Brytyjscy kibice będą zadowoleni i żądni jeszcze większych walk, a Dillian musi się znów włączyć do gry o najwyższe stawki (...) - dodał brat bombardiera z Brixton.

Dowiedz się więcej na temat: Dillian Whyte | Aleksander Powietkin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje