Reklama

Reklama

Agit Kabayel broni pasa mistrza Europy w walce z Rudenką

Andriej Rudenko (32-3, 20 KO) prawie półtora roku odpoczywał po porażce z Aleksandrem Powietkinem. Wrócił tuż przed świętami, stopując w trzeciej rundzie Jone'a Volau i zapewnił sobie tym samym pojedynek o mistrzostwo Europy wagi ciężkiej.

Królem Starego Kontynentu od dwóch lat pozostaje Agit Kabayel (18-0, 13 KO). Niemiec boksuje jednak rzadko. W sezonie 2018 wystąpił tylko raz, stopując w kwietniu w drugiej obronie pasa EBU Miljana Rovcanina w trzeciej odsłonie. Do trzeciej obrony podejdzie 2 marca w Magdeburgu, mając za rywala właśnie Rudenkę.

Pierwotnie Kabayel był zobowiązany do potyczki z obowiązkowym challengerem, ale Otto Wallin (20-0, 13 KO) zgodził się odstąpić od takiej walki, ponieważ jego trener Joey Gamache został napadnięty i bardzo ciężko pobity w Nowym Jorku.

Reklama

Kabayel zapisał się również na kartach polskiego boksu. Bo to właśnie on jest autorem najszybszego nokautu na naszej ziemi. Pięć lat temu już pierwszym ciosem "złamał" Włodzimierza Letra.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy