Reklama

Reklama

Adonis Stevenson: Mogę walczyć z Kowalowem w Moskwie

Kilka dni temu obóz Siergieja Kowalowa (28-0-1, 25 KO) poinformował, że ze względu na problemy ze znalezieniem rywala Rosjanin prawdopodobnie będzie musiał zrezygnować z listopadowego występu w Moskwie. Przeciwnik tymczasem zgłasza się sam - to nie kto inny jak Adonis Stevenson (27-1, 22 KO).

- Organizacja naszego pojedynku tak naprawdę nie byłaby problemem - mówi Kanadyjczyk, zapewniając, że wbrew opinii przedstawicieli "Krushera" można wypracować porozumienie pomiędzy stacjami telewizyjnymi.

Reklama

"Superman" walczy na antenie HBO, zaś Kowalow na Showtime, co rodzi spory konflikt. - Można przeskoczyć ten problem, w końcu to biznes. Wystarczy wypracować dobre warunki, które wszystkich zadowolą, a walka dojdzie do skutku. Mam już 37 lat i nie mogę długo czekać. Pojedynek w Moskwie? Nie ma problemu, tylko powtarzam, że wszystko zależy od nakładów finansowych - powiedział Stevenson.

Jakiś czas temu władze federacji WBC, której mistrzem w wadze półciężkiej jest Stevenson, zarządziły przetarg na walkę z Kowalowem, ale obóz Rosjanina zignorował to zalecenie. Promująca "Krushera" Kathy Duva wyjaśniła, że nie pójdzie na ustępstwa w kwestii transmisji telewizyjnej, dlatego to Kanadyjczyk musi się poświęcić i opuścić HBO na rzecz Showtime.

Kowalow to mistrz świata federacji WBO, WBA i IBF.

Dowiedz się więcej na temat: Adonis Stevenson | Siergiej Kowalow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje