Adamek zaprosił Nawrockiego, a potem wypalił ws. walki. O tych słowach będzie głośno
Tomasz Adamek po walce z Roberto Soldiciem na gali FAME 27 ogłosił definitywne zakończenie kariery. Teraz "Góral" wspomniał, że mógłby stoczyć jeszcze jeden pojedynek. Padło nawet nazwisko potencjalnego rywala oraz warunki. W rozmowie z Karolem Garncarzem wystosował apel do prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Tomasz Adamek ma za sobą bogatą karierę bokserską. Był m.in. mistrzem świata w wadze półciężkiej i junior ciężkiej. Tego nie udało mu się osiągnąć w wadze ciężkiej, w której stoczył walkę o pas z Witalijem Kliczko. W 2018 roku zmierzył się z Jarrelem Millerem. Amerykanin pokonał go przez nokaut w drugiej rundzie i wówczas wydawało się, że to koniec jego kariery.
Adamek wrócił jednak do boksu w 2024 roku. Wówczas stoczył trzy walki. Na XTB KSW Epic pokonał Mameda Chalidowa. Z kolei na galach Fame 21 i 22 uporał się z Patrykiem Bandurskim i Kasjuszem Życińskim.
"Górala" ostatni raz kibice oglądali na początku września 2025 roku. W walce wieczoru gali Fame 27 zmierzył się z Roberto Soldiciem. Chorwat nie dał mu żadnych szans, a Polak tuż po walce stwierdził, że to najwyższa pora, aby definitywnie zawiesić rękawice na kołku.
Sensacyjne wieści ws. Adamka
"Góral" ostatnio udzielił wywiadu Karolowi Garncarzowi. Rozmowa została opublikowana w niedzielę (14 grudnia) i pojawiło się w niej kilka ciekawych wątków. Polski pięściarz przyznał, że może wrócić raz jeszcze między liny.
- Oczywiście wszystko wiadomo, kończy się. Za ile? No wiadomo, przecież to jest moja praca. Jeżeli są odpowiednie środki, no to dlaczego mam nie walczyć, jeżeli jestem zdrowy? - powiedział. - Dzwonię do Matiego, bo mnie reprezentuje jako menadżer. Pytam się: "Mati za ile?". Dobrze albo nie - dodał.
Pytanie padło o potencjalny pojedynek z Jackiem Murańskim, który w mediach często podszczypuje Adamka i już jakiś czas temu rzucił wyzwanie byłemu mistrzowi świata. - Ja go nie znam. W ogóle ludźmi się nie interesuję - przyznał "Góral".
Nagle rozmowa zeszła na temat prezydenta RP Karola Nawrockiego. Adamek nie ukrywa swojej sympatii do urzędującej głowy państwa, która ma wiele wspólnego ze sportami walki. Zresztą we wrześniu panowie się spotkali w USA.
Adamek zaapelował do Nawrockiego. "Karolu..."
Murański wyzwał na pojedynek nie tylko Adamka, ale również Nawrockiego. Na temat ich potencjalnego pojedynku wypowiedział się sam Adamek.
- Karol potrzebuje trzy miesiące i robi go w walce. Murański nic nie umie. Tacy przeciwnicy to jest marzenie. Lewa ręka, prawa, dziękuję i po herbacie - wypalił Adamek, który jednak zdaje sobie sprawę, że do takiego pojedynku nie dojdzie. - Byłby zapisany w księdze Guinessa. Nie było takiej historii, aby walczył prezydent. Nie róbmy sobie jaj - dodał.
Na sam koniec rozmowy Adamek wystosował apel do Nawrockiego. - Karolu, nie chce za dużo mówić. Jeżeli będzie możliwość, a ja będę w Polsce to potrenujemy. Charakter masz, a to ci się przyda w prezydenturze - zaapelował.
Z kolei w ostatnim zdaniu zwrócił się do Murańskiego. - Jacuś, przepij wodą. Bardzo cię proszę. Zastanów się co mówisz - zakończył.









![Polska - Węgry. Gdzie obejrzeć mecz piłkarzy ręcznych na ME? [NA ŻYWO, TV]](https://i.iplsc.com/000M7RGD0BJSEM04-C401.webp)


