Reklama

Reklama

Adamek: Chcę walczyć z "kozakami", nie o pieniądze

Najlepszy polski ciężki Tomasz Adamek (47-2, 29 KO) w rozmowie z BoxingNews.pl wypowiedział się na temat planowanej na początek przyszłego roku walki pomiędzy Przemysławem Saletą (43-7, 7 KO) a Andrzejem Gołotą (41-8-1, 8 KO). "Góral" nie chce typować zwycięzcy tego pojedynku, ale liczy, że jeśli dojdzie do niego dojdzie to kibice zobaczą dobrą walkę.

"Znam obydwu tych pięściarzy. Walczyłem przecież z Andrzejem Gołotą, a Przemka też znam. Jeśli ta walka dojdzie do skutku to życzę im świetnej walki. Niech wygra lepszy. Znam obydwu i trudno mi mówić, że wygra ten czy ten. Na pewno ta walka będzie ostatnia dla Andrzeja i potem czeka go zasłużona emerytura, bo nie jest on już najmłodszym pięściarzem." - powiedział Tomasz Adamek.

Adamek zapytany o możliwość stoczenia pojedynku ze zwycięzcą walki Saleta vs Gołota całkowicie wyklucza możliwość organizacji takiego pojedynku. Zdaniem Tomasza Adamka jego zgoda na pojedynek z Saletą lub Gołotą byłaby całkowicie nieopłacalna, ponieważ on skupia się na wywalczeniu sobie prawa do walki o tytuł mistrza świata.

"Nie ma takiej możliwości. Jeśli ja myślę o walce o mistrzostwo świata to muszę walczyć z górą, z czołówką wagi ciężkiej. Taki jest mój cel i to chcę uzyskać. Jeśli mam walczyć w tym biznesie to tylko z "kozakami", bo takie walki mnie interesują. Nie chcę walczyć tylko o pieniądze z zawodnikiem, który jest pięćdziesiąty w rankingu." - powiedział Tomasz Adamek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama