Adam Kownacki w kolejce do walki z Deontayem Wilderem

Przed Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO) obowiązkowa obrona pasa WBC wagi ciężkiej z Dominikiem Breazeale'em (20-1, 18 KO). Następny mógłby być Anthony Joshua (22-0, 21 KO) w pełnej unifikacji, ale jeśli mistrzowie znów nie dojdą do porozumienia, wówczas tron World Boxing Council zaatakuje najprawdopodobniej nasz Adam Kownacki (19-0, 15 KO).

Trwa spory ruch w wadze ciężkiej. Stacje telewizyjne i promotorzy podbijają stawki i kuszą zawodników coraz to lepszymi finansowo ofertami. O Polaka walczą trzy podmioty.

Reklama

Eddie Hearn - promotor Joshuy, chciałby zorganizować walkę swojego zawodnika z Wilderem na przełomie listopada i grudnia. Ale jeśli to się nie uda, następny w kolejce do "Brązowego Bombardiera" będzie polonijny wojownik.

- Wszystko zależy od negocjacji pomiędzy Joshuą a Wilderem. Mój zawodnik czeka na walkę mistrzowską. Jeszcze jedna, najwyżej dwie walki i chce zaatakować tytuł. Ale cały bokserski świat czeka na rozwiązanie sytuacji z Joshuą i Wilderem. Jeśli promotorzy znów się nie dogadają, wówczas moim zdaniem Adam spotka się z Wilderem w grudniu albo styczniu przyszłego roku. Taki jest nasz plan - mówi Keith Connolly, menadżer Kownackiego.

- Wilder negocjował z platformą DAZN i szczerze mówiąc nie wiem jak poszły te rozmowy. Ale jeśli tylko zostanie na galach PBC Ala Haymona, Adam będzie pierwszy w kolejce po obowiązkowej obronie Wildera - dodał Connolly.

- Jestem już blisko walki o tytuł. Mam na rozkładzie lepszych zawodników niż inni, którzy dostali swoją szansę. Chodzi tylko o to, by znaleźć się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim momencie - stwierdził sam Kownacki.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Kownacki | Deontay Wilder

Reklama

Reklama

Reklama