Reklama

Reklama

Adam Kownacki: Interesują mnie największe nazwiska

- Ścigam tych najlepszych, jak na przykład Anthony'ego Joshuę. Interesują mnie te największe nazwiska - nie ukrywa Adam Kownacki (17-0, 14 KO), który zwycięstwami nad Arturem Szpilką oraz Iago Kiładze wyrobił sobie naprawdę solidne nazwisko na scenie dzisiejszej wagi ciężkiej.

Adam przymierzany jest do gali w jednym z polskich "bokserskich" miast. Wkrótce powinniśmy poznać już oficjalne informacje w tej sprawie. Ale nie tylko debiut w ojczyźnie interesuje "Babyface'a". Polonijny bokser chętnie pokazałby się również brytyjskim kibicom.

"Potrafię mocno uderzyć, ale na przykład taki Deontay Wilder mówi dobranoc jednym uderzeniem. Ja biję mocno, lecz moim największym atutem jest chyba pressing i boksowanie do przodu. Teraz chciałbym również wystąpić poza granicami USA, na przykład w Polsce lub Wielkiej Brytanii" - przyznaje Kownacki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje