Absolutny hit w wadze ciężkiej, szejk ogłasza. Świat czekał na tę bitwę latami
Kibice boksu na świecie, a zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, w końcu mogą być ukontentowani. Wreszcie stało się to, co od dawna wisiało w powietrzu, a w ostatnich miesiącach stawało się coraz bardziej realne. Dysponent fortuny z Arabii Saudyjskiej Turki Alalshikh ogłosił walkę, która odbije się głośnym echem w każdym zakątku świata. A oto szczegóły!

"Do moich przyjaciół w Wielkiej Brytanii - to się dzieje. Zostało podpisane" - z wręcz chłopięcą radością ogłosił na portalu X Turki Alalshikh, który tylko na chwilę złapał zadyszkę w świecie boksu, by na powrót stać się jego głównym rozgrywającym. Nie jest promotorem, ale dysponuje pieniędzmi, które gaszą wszystkie spory.
Fury kontra Joshua. Jedna z "walk stulecia" dopięta, oto szczegóły
Dzięki temu w końcu dojdzie do starcia dwóch brytyjskich gigantów wagi ciężkiej. W jednym narożniku stanie Anthony Joshua (29-4, 26 KO), w drugim Tyson Fury (35-2-1, 24 KO). Obaj w ostatnich latach pisali historię królewskiej dywizji wagowej. "Król Cyganów" po raz wtóry wrócił z emerytury, z kolei AJ wierzy, że w kooperacji z Ołeksandrem Usykiem, z którym zawarł szyki, będzie w stanie wrócił jeszcze na swój najwyższy poziom.
Więcej szczegółów przedstawił należący do Saudyjczyka magazyn "The Ring", publikując już nawet specjalnie przygotowaną grafikę. Doprecyzowano, że pojedynek byłych mistrzów globu ma dojść do skutku w czwartym kwartale tego roku, a konkretnie w listopadzie. Z kolei transmisję przeprowadzi platforma Netflix.
Podpisanie kontraktów oznacza, że nikt nie wyobraża sobie sensacyjnego scenariusza, do którego mogłoby dojść 25 lipca w Rijadzie. Tego dnia, po raz pierwszy od tragicznego wypadku, w którym Joshua cudem uniknął śmierci, ale stracił dwóch swoich przyjaciół, stoczy walkę powrotną. Jego rywalem będzie pięściarz rodem z Albanii Kristian Prenga (20-1, 20 KO).
Rywal jest mocno limitowany, dlatego wszyscy za pewnik biorą to, że AJ suchą stopą przejdzie przez tę potyczkę. I również bez kontuzji. Podobnie jak uczynił to Fury, który 11 kwietnia do wiwatu wypunktował Arsłanbeka Machmudowa.










