26 lat i koniec. Kliczko przekazał całemu światu. Nie mógł dłużej milczeć
Żadnemu kibicowi boksu nie trzeba przedstawiać postaci Witalija Kliczki. Ukraiński pięściarz wielokrotnie był mistrzem świata wagi ciężkiej. W międzyczasie został nawet merem Kijowa. W 2022 roku w jego życiu wydarzyło się coś, o czym w końcu musiał poinformować opinię publiczną. Chodzi o... rozwód po 26 latach małżeństwa z żoną Natalią.

47 walk, 45 zwycięstw, 41 przez nokaut i tylko 2 porażki - oto statystyki Witalija Kliczki, który jest absolutną legendą wagi ciężkiej. Podczas swojej kariery pokonał 15 rywali w walkach o tytuł mistrza świata, co jest rekordem w historii tej kategorii wagowej.
W sumie Kliczko obronił tytuł czempiona 12 razy. Jego przygoda z zawodowym boksem zakończyła się 8 września 2012 roku w Moskwie, gdzie pokonał Manuela Charra przez nokaut techniczny w czwartej rundzie, przy okazji broniąc tytułu mistrza świata WBC. Rok później, w grudniu, ogłosił zawieszenie kariery.
Kliczko rozwiódł się po 26 latach. "Wspólnie uzgodniona decyzja"
W 1996 roku Witalij poślubił Natalię. 15 lat później niemiecki magazyn "Gala" okrzyknął ich nawet parą roku. Niestety małżeństwo Ukraińca nie przetrwało próby czasu. W połowie sierpnia 2022 roku były pięściarz i mer Kijowa ogłosił oficjalne rozstanie z małżonką.
"Złożyliśmy razem wniosek o rozwód, ponieważ od lat mieszkamy osobno, a teraz chcemy, aby było to oficjalne. Mamy bardzo dobre relacje i szanujemy się nawzajem, ale od dawna mieszkamy osobno w różnych miastach
Ukrainiec rozszedł się z żoną w przyjaznych relacjach. Zakochani wychowywali trójkę dzieci: Jegora-Daniela, Maksima i Elizabeth-Victorię. Trzy i pół roku temu Kliczko skupił się na obronie stolicy kraju naszych wschodnich sąsiadów, natomiast Natalia Kliczko od wielu lat mieszkała Hamburgu, gdzie przyjmowała ukraińskich uchodźców i wspierała byłego męża.
- Jestem wdzięczna za wszystko, co wydarzyło się podczas naszej 25-letniej wspólnej podróży. Nasz rozwód to przemyślana, wspólnie uzgodniona decyzja. Tak się złożyło, że przez wiele lat życia w różnych krajach nasze drogi życiowe stopniowo się rozchodziły. Wychowaliśmy trójkę niesamowitych dzieci i na zawsze pozostaniemy ich rodzicami. Pozostajemy w przyjaznych, pełnych szacunku relacjach. Zawsze wspieraliśmy się i będziemy wspierać się nawzajem w każdych okolicznościach. Życzę Witalijowi wszystkiego najlepszego" - tak do rozwodu podeszła Natalia Kliczko.
Obecnie Witalij Kliczko pozostaje w Kijowie, który zmaga się z rosyjskimi atakami. - Apeluję do mieszkańców Kijowa, którzy mają w domach ogrzewanie i wodę: pomóżcie swoim współobywatelom, zaproście ich, żeby się ogrzali, przygotowali jedzenie czy posiłki dla dzieci - zawiadamiał ostatnio mer w kontekście szalejącej zimy.














