Reklama

Reklama

Zwycięstwo w sprincie kosztowało Bjoergen mnóstwo nerwów

Marit Bjoergen rozpoczęła rywalizację w mistrzostwach świata w Falun od zdobycia złotego medalu w sprincie. Norweżka przyznała jednak, że zwycięstwo nie przyszło jej tak łatwo, jak mogłoby się wydawać.

- Przed biegiem finałowym byłam niesamowicie zestresowana. Prawie wymiotowałam - zdradziła Bjoergen, która w pokonanym polu zostawiła między innymi czwartą na mecie Justynę Kowalczyk.

Reklama

To 20. medal Bjoergen w mistrzostwach świata, a 13. złoty.

Łącznie z igrzyskami olimpijskimi ma w dorobku 30 krążków największych imprez.

Zobacz:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje