Sensacyjny powrót legendy i rywalki Justyny Kowalczyk? W końcu sama reaguje. "Nawet mąż pyta"
Therese Johaug w 2022 roku ogłosiła światu, że kończy karierę biegaczki. U utytułowanej reprezentantki Norwegii zaszły spore zmiany. Oznajmiła, że planuje skupić się na założeniu rodziny. 35-latka w maju tego roku powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Z kolei kilka miesięcy później stanęła z partnerem Nilsem Jakobem Hoffem na ślubnym kobiercu. A jakby tego było mało, w mediach pojawiły się teraz plotki sugerujące, że multimedalistka olimpijska może wrócić do Pucharu Świata. Na te spekulacje zareagowała sama zainteresowana. Jej słowa dają do myślenia.

O sukcesach sportowych Therese Johaug można byłoby rozmawiać godzinami. Utytułowana Norweżka po wywalczeniu trzech złotych medali podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie ogłosiła, że po sezonie 2021/22 zawiesza narty na kołku. Oznajmiła mediom, chciała skupić się na życiu prywatnym. Marzyła bowiem o zostaniu matką. "Złoto mistrzostw świata w sumie nic nie znaczy, kiedy ma się już 14 takich krążków w swojej kolekcji... Może to dlatego zrezygnowałam. Nie zrobiłam tego, ponieważ byłam zmęczona treningami lub zawodami. Zrezygnowałam, bo wiedziałam, że życie musi toczyć się dalej i pewnego dnia to się musi skończyć. (...) Nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym kontynuowała karierę kosztem zostania matką" - tłumaczyła w wywiadzie udzielonym dla "Expressen".
Na początku 2023 roku wielka rywalka Justyny Kowalczyk-Tekieli przekazała kibicom w mediach społecznościowych, że wspólnie z wieloletnim partnerem Nilsem Jakobem Hoffem spodziewa się dziecka. W maju 2023 roku na świat przyszła córka pary - Kristin. Z kolei w Sylwestra zakochani postanowili sformalizować swój związek. Przyjęcie weselne trwało aż trzy dni. Po tych wszystkich wydarzeniach media zaczęły spekulować nad... powrotem 35-latki na trasę biegową.
Aż huczy od plotek o Therese Johaug. Niebywałe, co wieszczą
Jak się okazuje, może dojść do sensacyjnego zwrotu akcji ws. multimedalistki olimpijskiej. Coraz głośniej mówi się o wznowieniu przez nią kariery. Kluczowym argumentem w tej sprawie są Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym, które odbędą się zimą 2025 roku w Trondheim. Johaug ma z tym miejscem wyjątkowe wspomnienia. Gwiazda biegów narciarskich w 2011 roku wywalczyła tam swoje pierwsze indywidualne złoto w zawodach tej rangi. Za rok mogłaby zatoczyć koło i jeszcze raz spróbować swoich sił na trasie biegowej.
Do spekulacji o odnośnie odniosła się w końcu sama zainteresowana.
Codziennie dostaję pytania na ten temat. Teraz mój mąż nawet zaczął pytać
Zaznaczyła jednak, że ostatnio dobrze trenowała, więc "przynajmniej ma formę".
Wątpliwości co do ewentualnego powrotu Norweżki nie ma jej kolega po fachu Petter Northug. "Szlaki biegowe w Trondheim są dla niej bardzo dobre. Może powrót Johaug jest tym, czego potrzebuje Puchar Świata w biegach narciarskich. Mamy nadzieję i wierzymy, że Therese będzie rywalizować w Pucharze Świata na rodzimej ziemi. Byłoby niesamowicie fajnie"- zaznaczył w rozmowie z "Dagbladet".














