Reklama

Reklama

Sami Jauhojaervi opowiedział o swoim dramacie

Sami Jauhojaervi, złoty medalista w sprincie drużynowym stylem klasycznym z igrzysk olimpijskich w Soczi, przyznał na łamach fińskich mediów, że pół roku po swoim największym sukcesie w karierze poważnie myślał o popełnieniu samobójstwa.

Do tak drastycznego kroku mógł doprowadzić sportowca... lek na astmę.

"Latem 2014 roku zamieniłem leki, które dotychczas stosowałem, na nowe medykamenty. Niestety, mój organizm zareagował na nie fatalnie. Nie byłem sobą, działo się ze mną coś dziwnego. Byłem skrajnie zmęczony, ale nie byłem w stanie zasnąć. Cały czas łykałem tabletki nasenne. Najgorszy okres rozpoczął się trzy tygodnie później. Irytowało mnie dosłownie wszystko, wpadłem w depresję, a mój umysł przepełniony był destrukcyjnymi myślami. Straciłem nadzieję, że pojawi się jakieś światełko w tunelu" - przyznał w rozmowie z "Ilta-Sanomat".

Reklama

Zobacz materiał wideo:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje