Rosyjski mistrz zdyskwalifikowany, zarzuty są poważne. Drakońska kara potwierdzona
Andriej Parfionow, trzykrotny mistrz Rosji i wieloletni uczestnik zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich, został zdyskwalifikowany na trzy lata po wykryciu w jego organizmie meldonium. Decyzję ogłosiła Rosyjska Agencja Antydopingowa, a sprawa 37-letniego biegacza wywołała duże poruszenie w rosyjskim środowisku sportowym.

Andriej Parfionow przez wiele lat był jednym z czołowych rosyjskich biegaczy narciarskich. Trzykrotny mistrz kraju, uczestnik mistrzostw świata i wieloletni reprezentant Rosji w zawodach Pucharu Świata, należał do grona zawodników, którzy przez lata budowali silną pozycję rosyjskich biegów na arenie międzynarodowej.
Jeszcze w marcu 2025 roku, podczas mistrzostw Rosji w Kazaniu, zdobył srebrny medal w sprincie drużynowym, tworząc duet z Andriejem Krasnowem. Lepsi od nich okazali się jedynie Aleksander Bolszunow i Sawielij Korostielew - liderzy obecnej rosyjskiej kadry.
Andriej Parfionow zawieszony za doping. Drakońska kara dla rosyjskiego mistrza
Teraz sportowe osiagnięcia Parfionowa zostały przyćmione przez najnowsze wydarzenia. Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) ogłosiła, że w próbce 37-letniego zawodnika wykryto meldonium - substancję zakazaną przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).
Jak poinformowano w komunikacie, chodziło o "śladowe ilości meldonium, nieznacznie przekraczające dopuszczalne normy". Mimo to decyzja była jednoznaczna - Parfionow został zdyskwalifikowany na trzy lata. Kara obowiązuje od 14 października 2025 roku, z uwzględnieniem wcześniejszego tymczasowego zawieszenia, które zaczęło się 22 września.
Sam zawodnik utrzymywał, że nie stosował zakazanych środków świadomie, jednak - jak podaje portal "sport-express.ru" - ostatecznie miał przyznać się do winy i zaakceptować wymiar kary. Wskazuje na to jej złagodzenie z czterech do trzech lat dyskwalifikacji. Dla Parfionowa będzie to prawdopodobnie zakończenie sportowej kariery - po odbyciu kary za doping wznowiłby bowiem karierę w wieku 40 lat.
Sprawa Parfionowa to kolejny cios dla rosyjskich biegów narciarskich, które od kilku sezonów znajdują się poza międzynarodową rywalizacją. Z powodu sankcji związanych z wojną w Ukrainie zawodnicy z Rosji nie biorą udziału w zawodach Pucharu Świata ani w imprezach mistrzowskich. Na ten moment niewiele wskazuje na to, by sytuacja miała w najbliższym czasie ulec zmianie, a powrót rosyjskich biegaczy na światowe trasy pozostaje niepewny.











